Skocz do zawartości


MrBan

Rejestracja: 17 kwi 2017
Poza forum Ostatnio: dziś, 14:12
-----

Moje posty

W temacie: Wstawienie Implantu Zeba

15 grudzień 2017 - 21:22

Wstawienie nie boli. Wszystko wykonuje się pod znieczuleniem. Jednak nie sądzę abyś był w stanie zmienić się w trakcie 2 tygodni urlopu. Z tego co się orientuję to pomiędzy pierwszą a ostateczną wizytą upływa trochę więcej czasu.Proponowałbym dopytać się bezpośrednio w gabinecie implantologii: http://www.zietekcli...implanty-zebow/

 

Powinni Ci wyjaśnić cały zabieg i określić koszt.

 

 

ZMIENIĆ to On się może, ale w czy w CZASIE się ZMIEŚCI - to już inna sprawa, uważam, że z pewnością : NIE! A do tego każdy implant wymaga wizyt kontrolnych - inaczej szlag trafi gwarancje. Nie warto więc robic tego poz miejscem zamieszkania- tym bardziej, że jest niewiele taniej ,a jak dodasz koszt ewentualnych wizyt w razie problemów czy też kontrole - to już wychodzi b.drogo! Jeśli chcesz naprawde taniej , to w Budapeszcie, Stambule, Bukareszcie lub na Wyspach Kanaryjskich robią to szybko i b.dobrze - mają tam taką metodę wszczepienia implantów, że nie czekasz miesiącami na wygojenie dziąseł itd....Wszystkie info znajdziesz w necie! ;)


W temacie: Polskie Restauracje W Dublinie

09 październik 2017 - 18:26

Czy ja Tobie nadepnąłem na odcisk?

Czy coś w mojej wypowiedzi jest niezgodne z prawdą?

Czy może potrafisz wskazać inne powody dla których tak ciężko jest utrzymać Polską Knajpę a byle Chińczyk, Restauracja Włoska czy Take Away się utrzymują?

 

 

Ok, no dobraaaaaaaaaa - SORRY! :)

 

Rzeczywiście Ty akurat chyba NIGDY mnie nie zaatakowałeś ( a jestem tu i śledzę to forum codziennie od wielu, wielu lat) , nie zaczepiłeś, nie byłeś złośliwy, zgryźliwy czy też chamski jak wielu tutejszej prymitywnej swołoczy z TWA) - a Twoje wpisy są w większości merytoryczne, zwięzłe często wesołe ale celne i na temat - a do tego też często pomocne, życzliwe i pozbawione prywatnych wycieczek - więc jeszcze raz SORRY... że tym razem odebrałem to nieco inaczej! ;)

Mało tego - w rzeczywistości masz rację co do meritum, ale jako człowiek zawsze broniący słabych, chorych, biednych etc. i od dekad bezinteresownie IM pomagający - nie znoszę tego pretensjonalnego, wywyższającego stylu pisania - tzn. ATAKOWANIA słabszych, biedniejszych, nie radzących sobie na obczyźnie itd.itp.etc.

 

Ale rzeczywiście jest coś na rzeczy - lecz przyczyn nie należy szukac w zbytniej oszczędności czy też jakieś niebywałej chytrości naszych rodaków - lecz w tym -co Ci już wyżej szczerze wytknąłem = w niskich zarobkach!

Gdyby wszyscy zarabiali tyle co piloci tj.około 10-12K /m-c z pewnością knajpy - i to nie tylko POLSKIE - były by tu pełne konsumentów...

Ale niestety tak nie jest - ludzie zarabiaja najniższą krajową, bo rząd zarżnął w Irlandii klase średnią - i to jest rzeczywista przyczyna pustki w lokalach POSKICH jak i w mających wiekowe tradycje - Irlandzkich Pubach również... Nie zauważyłeś ile tysięcy z nich już bezpowrotnie padło na wyspach?

Ano właśnie - tylko przez ostnie 2 dekady w jakich tu mieszkam padło ich aż...6-7a może i 10 tysięcy! Czy mówi Ci to coś?

Owszem zmiany stylu życia, spędzania wolnego czasu przed TV, konsolami etc. też mają znaczenie, ale głównie koszty = brak pieniędzy u potencjalnego konsumenta robi swoje...A jeśli chodzi o to, że Włoch czy Chińczyk jednak się utrzymuja na rynku pomimo w/w kwestii i problemów ? Ano własnie- ich kuchnia i sposób spędzania czasu to tradycja, popularność w świecie ( chyba najważnieszy /najwiekszy atut) krótka czasochłonność/prostota/ + szybki czas / łatwość wykonania oraz...niskokosztowość produktów w przeciwieństwie do naszej, POLSKIEJ , ciężkiej, skomplikowanej, drogiej kuchni wymagającej wielogodzinnej czasochłonnej i kosztochłonnej obróbki i przygotowywania wielu smakowitych potraw...

Uwierz mi - bo jeszcze w PRL-u = jakieś 37- 40 lat temu prowadzilem znaną i dużą knajpę w dużym mieście, a potem byłem udziałowcem kilku pomniejszych w USA ( Chicago i Floryda) - wiem więc sporo na ten temat...

Mam nadzieję, ze choć trochę przekonałem Cię, i wyjasniłem przyczyny braku na tutejszym rynku dobrej, POLSKIEJ knajpy... Dodam tylko jeszcze NIEBOTYCZNE czynsze za lokal, niezrozumiała niechęć do wynajmowania ich POLAKOM właśnie oraz brak atrakcyjnie położonych wolnych lokali w miejscu zapewniającym nie tylko parking, bezpieczeństwo ale i stały, wieloletni rent...

O kupnie takiego lokalu - ZAPOMNIJ! - Nie opłaca się - chyba, że jesteś altruistą i milonerem mającym taki kaprys... Pozdrawiam! ;)


W temacie: Szczepić Czy Nie?

09 październik 2017 - 18:08

http://www.gloswielk...epien,12554694/

 

Do pana powyżej, matury to Ty nie masz, prawda?

 

 

Mr Ban byles ostrzezony . Postanowiles to zignorowac 

Odpocznij od forum 


W temacie: Polskie Restauracje W Dublinie

09 październik 2017 - 13:23

Możliwe, że Polonia rzeczywiście tak działa, ale w takim razie ja jestem wyjątkiem. Już kawał czasu mieszkam w Dublinie i jadam rozmaicie - kuchnię włsoką, grecką, wszelkie azjatyckie, libańskie, a po polsku bardzo rzadko. Chętnie bym zapłaciła 20 € albo i sporo więcej, żeby raz na jakiś czas dostać porządne pierogi ruskie albo nawet porządnego ogórka kiszonego!! (te, co w sklepach można dostać to jednak nie to samo, a sama nie kiszę ogórków) Poza tym, pewnie wiele osób tak jak ja ma rozmaitych znajomych, Irlandczyków, Anglików, Francuzów, Chinczyków - znamy się dobrze i naprawdę chętnie bym zabrała ich czasem do porządnej polskiej knajpy, żeby zobaczyli, co to dobre jedzenie.

 

 

Rok, czy 2 lata temu była taka super rest.z kuchnią wyłącznie POLSKĄ w Newbridge, ale z tego co pamiętam wkrótce po wyrobieniu miejsca i ściągnięcia klienteli właścicielka bezczelnie i bezpodstawnie ...wymówiła im nagle lokal -a prowadzący rest. zbankrutowali. Głośna to była tu sprawa - opisywana i tu - na G.ie...

Ot - życie...I co tu się dziwić się, że nie powstają nowe ? :(

Sz.Pani i w/w "kapitan" + w tym i JA - także wielbiciel POLSKIEJ kuchni ... nie jesteście/my w stanie sami zjadać tyle aby ich utrzymać - nawet jeśli stać was/nas na to, to zjecie /my i wydalicie/my tylko tyle samo co ci biedni których na to nie stać... NIE ?  ;)


W temacie: Polskie Restauracje W Dublinie

09 październik 2017 - 10:51

Problemem jest sama polonia:

"Po co mam iść do polskiej restauracji na schaboszczaka jak mogę sam sobie w domu zrobić i wyjdzie taniej?"
"Najlepsze gołąbki robi moja mama i żadna restauracja jej nie dorówna"
"12e od osoby za niedzielny obiad? Zapłacę za czwórkę i już wydałem tygodniowy przydział na zakupy w Lidlu"  

 

Zarozumiały człowieku - nie każdy zarabia 10 K na m-c jak ty - więc trochę pokory ( bo los bywa złośliwy i LOS może ci się nagle odmienić -a KARMA wraca)  i wyrozumiałości dla biedniejszej warstwy współbraci...

 

Ps. Znam takich , co zarabiali miliony, stołowali się tylko tam gdzie było co najmniej kilka gwaiazdek Michelina - a dziś z socialu żyją Sz.Panie "Kapitanie"!

A najbardziej znany lotnik - GENERAŁ Skalski o którym kręcono filmy i pisano książki ...całkiem niedawno zmarł w przytułku ! W zapomnieniu a do tego w strasznej nędzy! Vide: http://forum.gazeta.....html#p17601411

Powinna być Panu znana ta głośna sprawa...

Znam tez kilku nie takich jak Pan obiezyświatów i milionerów gardzących maluczczkimi - którzy jadali tylko z platerowanych 24 ct złotem zastaw  - a dziś skórkami od czarnego chleba szorują resztki z pogniecionych i poobijanych więziennych menażek ...

 

Więc ... radzę j/w POKORY - zamiast wyśmiewania sie z cieżko pracujących rodaków...


Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.