Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Walczyć O Nią Czy Nie?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

Offline #1 shyboy

shyboy

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 03 styczeń 2017 - 20:57

Witam wszystkich. Na wstępnie chciałem powiedzieć że nigdy nie sądziłem że kiedykolwiek napiszę na jakimkolwiek forum o swoich problemach związanych z swoimi uczuciami do innej osoby więc proszę o wyrozumiałość. Z góry dziękuje.

A więc przechodząc do sedna, jak każdy z nas z początkiem nowego roku ustala sobie pewne postanowienia i moim postanowieniem jest odbudowanie relacji, a z czasem powrót do mojej byłej dziewczyny do której czuje bardzo wiele. Lecz związku z tym postanowieniem nurtuje mnie pytanie czy jest sens walczyć. Z reguły jestem nauczony przez rodziców (za co im bardzo dziękuje) że jak kogoś/coś kochasz to walcz do końca, ale też nauczyli mnie że nikogo nie zmusimy do uczuć. Mogę również liczyć na wsparcie mojego przyjaciela który motywuje mnie abym chociaż spróbował ale nie ukrywam że obawiam się ponownie że mnie odrzuci. Może trochę o samym związku.

 

Byliśmy razem ze sobą przez 3,5 roku, pierwszy rok był trudny ponieważ często występowały kłótnie, ale z czasem poprawiało się i kłótnie o bzdury poszły w zapomnienie. Było nam naprawdę super co widzieli nasi znajomi. Ona mogła liczyć na moje wsparcie o każdej porze dnia i nocy bo jedynie czego chciałem to aby była szczęśliwa i czuła się bezpiecznie przy mnie, ja również mogłem liczyć na to samo z Jej strony. Ale jak to w życiu nie zawsze jest kolorowo i mieliśmy swoje rozpady na kilka dni a dokładnie taka sytuacja wystąpiła 2x i było to spowodowane moją głupotą ale po każdym takim zdarzeniu starałem się nie popełniać tych samych błędów. Skończyliśmy liceum i chcieliśmy iść na studia do tego samego miasta lecz się nie udało, byliśmy od siebie oddaleni o ok.120km, ale powiedzieliśmy sobie że damy rade wytrzymać przez rok i jeśli się uda to ja przeniosę się do Jej miejscowości. Przyszedł czas studiów, normalnie rozmawialiśmy albo staraliśmy się odzywać do siebie codziennie i szczerze mówiąc było nawet dobrze (moja wyobraźnia wcześniej miała czarne scenariusze co do tego kontaktu), starałem się jeździć co 2-3 tygodnie do Niej ponieważ wiedziałem że jest na ciężkich studiach i ma dużo nauki, więc nie chciałem w każdy weekend Jej przeszkadzać w nauce. Pod czas gdy byłem u Niej ostatni raz zauważyłem że coś nie jest tak, że coś się dzieje. Zapytałem czy coś się stało ale usłyszałem tylko że się źle czuje i odpuściłem. W grudniu miałem problemy zdrowotne co uniemożliwiło mi pojechanie do Niej ale rozumiała to i mówiła mi że nie może się doczekać świąt i nowego roku bo zobaczymy się i spędzimy wreszcie więcej czasu ze sobą niż tylko weekend jak to miało miejsce, ja również się cieszyłem i to bardzo nawet jeśli byłem po dłuższej wizycie w szpitalu. Wróciłem do rodzinnego miasteczka sam i dostałem wiadomość od Jej przyjaciółki abym porozmawiał z Nią więc bez chwili namysłu zaproponowałem Jej spotkanie ale już wtedy czułem że coś złego się wydarzy. Przyszedł czas spotkania, z racji tego że było to przed świętami podarowałem Jej prezent na który musiałem ciężko zapracować a w zamian powiedziała mi że już nie możemy być ze sobą bo już mnie nie kocha jako chłopaka tylko jako przyjaciela i chce mieć taki kontakt. Nie potrafiłem być dla Niej tylko przyjacielem, więc powiedziałem : Przepraszam ale to nie jest chyba możliwe. (Myślę że w tamtym momencie popełniłem błąd, ale jeśli ktoś myśli inaczej to chętnie to przeczytam). Mijały dni, tygodnie, miesiące aż minął rok, nasz kontakt praktycznie nie istnieje, a ja nadal nie potrafię o Niej zapomnieć, nie ma takiego dnia abym o Niej nie myślał. Nadal czuję do Niej to co czułem podczas związku, nie potrafię spotkać się z inną dziewczyną bo ciągle kocham Ją, a nie chce innej ranić. I teraz mam pytanie do was drodzy czytelnicy czy jest sens zacząć odbudowywać relacje z myślą powrotu czy macie jakieś inne rady? Wiem też że czas leczy rany ale najwidoczniej jestem osobą o słabej psychice jeśli chodzi o uczucia do innej osoby. Nie ukrywam że starałem się odciąć od Niej jak najwięcej, abym mógł zacząć normalnie funkcjonować w życiu czyli np. znalazłem sobie nowe hobby, spotkania ze znajomymi, rozwijanie swoich pasji np. podróże, ale gdy tylko idę spać ciągle widzę przed oczami Ją. Proszę o jakiekolwiek rady i jeśli ktoś miał podobną historie i chciałby się podzielić swoim doświadczenie to bardzo chętnie.



Offline #2 Miklo

Miklo

    Królowa

  • Użytkownik forum
  • 393
  • PipPipPipPipPip
  • 2692 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Zainteresowania:kasa, kariera, psychiczne dreczenie

Napisano 03 styczeń 2017 - 21:05

Shyboy. Po pierwsze- jesteś w PL czy w Ie? Po drugie - czy masz już PPS-A? A po trzecie - po co się pchasz gdzie Cię nie chcą?

Miłego wieczoru :)

Offline #3 r00t

r00t

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 168
  • PipPip
  • 473 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Miejscowość:Kepler 421
  • Zainteresowania:Bywanie gdzie indziej niz tutaj

Napisano 03 styczeń 2017 - 21:11

nurtuje mnie pytanie czy jest sens walczyć.

 

Nie.

 

 

Nie dziekuj, tylko uwierz staremu lisowi ;)


"I always feel empty after an adventure."


Offline #4 Oxide

Oxide

    Guru

  • Użytkownik forum
  • 1100
  • PipPipPipPipPipPip
  • 5362 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Dublin

Napisano 03 styczeń 2017 - 21:14

Ciesz sie, dziewczyn jest pelno, a co jedna to fajniejsza i zpelnie inna od ppoprzedniej. Naucz sie z tego korzystać :D

 

P.S. Dziewczyny nie lubia mazgaji co wyja im za oknem i laza za nimi jak nawiedzony ;)



Offline #5 Miklo

Miklo

    Królowa

  • Użytkownik forum
  • 393
  • PipPipPipPipPip
  • 2692 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Zainteresowania:kasa, kariera, psychiczne dreczenie

Napisano 03 styczeń 2017 - 21:17



P.S. Dziewczyny nie lubia mazgaji co wyja im za oknem i laza za nimi jak nawiedzony ;)


Pewnie. Wola takiego co w ryj da i pokaże co to zycie :/

Dobrze, że chłopak jest uczuciowy, ale panna ma go w nosie. Just like that.

Offline #6 Oxide

Oxide

    Guru

  • Użytkownik forum
  • 1100
  • PipPipPipPipPipPip
  • 5362 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Dublin

Napisano 03 styczeń 2017 - 21:20

Pewnie. Wola takiego co w ryj da i pokaże co to zycie :/

 

 

Takich typow to sie powinno utylizowac ;)



Offline #7 jo782

jo782

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 361
  • PipPipPipPip
  • 1393 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 03 styczeń 2017 - 21:55


Proszę o jakiekolwiek rady ...

 

1. Serdecznie ci wspolczuje, bo odrzucenie bardzo boli. 

2. Miej swiadomosc, ze ludzie czesto maja tendecje do idealizowania osoby, ktora utracili, szczegolnie jesli nie maja juz z nia kontaktu.

3. Nikt ci dobrze nie doradzi co masz zrobic, twoje zycie, twoje uczucia, rob jak uwazasz.

4. Jesli zdecydujesz sie na odnowienie kontaktu, badz gotowy na ponowna "porazke", czyli przezyjmy to jeszcze raz (ale moze tego ci potrzeba, bedziesz wtedy wiedzial, ze nie ma juz powrotu)

5. Rezygnujac ze spotkan z innymi dziewczynami pozbawiasz sie szansy na znalezienie prawdziwej milosci ( :rolleyes: nie moge uwierzyc, ze to napisalam).

6. Odpowiedz sobie na dwa pytania : czy po uplywie roku kieruje toba nadal uczucie, czy juz tylko urazona duma ; czy jestes gotowy budzic sie codziennie obok osoby, ktora cie nie kocha.



Offline #8 shyboy

shyboy

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 03 styczeń 2017 - 22:49

 

6. Odpowiedz sobie na dwa pytania : czy po uplywie roku kieruje toba nadal uczucie, czy juz tylko urazona duma ; czy jestes gotowy budzic sie codziennie obok osoby, ktora cie nie kocha.

 

Kierują uczucia :-)

 

 

4. Jesli zdecydujesz sie na odnowienie kontaktu, badz gotowy na ponowna "porazke", czyli przezyjmy to jeszcze raz (ale moze tego ci potrzeba, bedziesz wtedy wiedzial, ze nie ma juz powrotu)

5. Rezygnujac ze spotkan z innymi dziewczynami pozbawiasz sie szansy na znalezienie prawdziwej milosci ( :rolleyes: nie moge uwierzyc, ze to napisalam).

 

4. Wiem jestem świadomy tego że ponownie mogę zostać odrzucony, ale tak jak wyżej wspomniałem mój przyjaciel i moi znajomi popychają mnie w tym kierunku aby spróbować i nie ukrywam że własnie ku temu w jakiś sposób dążę

5. Tu nie chodzi że rezygnuje, bo staram się umawiać, choć nie ukrywam że te spotkania wszystkie od tamtej pory można policzyć na palcach jednej ręki, a w dodatku nie chce krzywdzić innej osoby.

 

 

Ciesz sie, dziewczyn jest pelno, a co jedna to fajniejsza i zpelnie inna od ppoprzedniej. Naucz sie z tego korzystać :D

 

P.S. Dziewczyny nie lubia mazgaji co wyja im za oknem i laza za nimi jak nawiedzony ;)

Na szczęście nie chodzę za Nią jak nawiedzony :P

 

 

Shyboy. Po pierwsze- jesteś w PL czy w Ie? Po drugie - czy masz już PPS-A? A po trzecie - po co się pchasz gdzie Cię nie chcą?

Miłego wieczoru :)

Jestem w PL. 

Po co się pcham? Bo czuje i myślę że ta dziewczyna była tą jedyną jeśli mam być szczery



Offline #9 r00t

r00t

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 168
  • PipPip
  • 473 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Miejscowość:Kepler 421
  • Zainteresowania:Bywanie gdzie indziej niz tutaj

Napisano 03 styczeń 2017 - 23:36

Bo czuje i myślę że ta dziewczyna była tą jedyną jeśli mam być szczery

 

I wlasnie dlatego mlodsi sa skazani na popelnianie tych samych bledow... Przed slubem starszy, zonaty kolega z bloku mi mowil "jaka jedyna, daj spokoj, po co sie zenisz?" A ja na to twardo "czuje, wiem ze to ta jedyna, wyjatkowa..." :lol:

 

 

Zna ktos dobrego prawnika od rozwodow tak przy okazji? :D


"I always feel empty after an adventure."


Offline #10 Entrops

Entrops

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 204
  • PipPipPipPip
  • 1528 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Munster Countryside

Napisano 03 styczeń 2017 - 23:49

Kolega pomylił fora. No chyba, że to profesjonalna "zarzutka" styczniowa -  no to całkiem niezła :)


...  ...


Offline #11 PlanetaMars

PlanetaMars

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 3
  • Pip
  • 14 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Dublin
  • Zainteresowania:Inżynieria, Informatyka, Piesze wycieczki, Grafika i fotografia, Historia. Skuteczne metody przeżycia od rana do wieczora.

Napisano 04 styczeń 2017 - 00:21

Przyszedł czas spotkania, z racji tego że było to przed świętami podarowałem Jej prezent na który musiałem ciężko zapracować a w zamian powiedziała mi że już nie możemy być ze sobą bo już mnie nie kocha jako chłopaka tylko jako przyjaciela i chce mieć taki kontakt. Nie potrafiłem być dla Niej tylko przyjacielem, więc powiedziałem : Przepraszam ale to nie jest chyba możliwe. (Myślę że w tamtym momencie popełniłem błąd, ale jeśli ktoś myśli inaczej to chętnie to przeczytam).
 
Nie popełniłeś błędu. Nie walcz o nią. Co mogę Ci poradzić. Przeanalizuj sobie te 3,5 roku związku i wyciągnij wnioski na przyszłość.
 
Większość rozstań boli i nie ma na to wspaniałej recepty. Zabrzmi banalnie, ale najczęściej czas leczy rany.

Użytkownik PlanetaMars edytował ten post 04 styczeń 2017 - 00:26


Offline #12 krissy

krissy

    ...

  • Forumowicz Roku
  • 1961
  • PipPipPipPipPipPip
  • 7136 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 styczeń 2017 - 00:57

Nie.
Everything in life is temporary. If things are going good- enjoy it, cause it won't last forever.

Offline #13 Faworyta

Faworyta

    Stały bywalec

  • Banned
  • 242
  • 866 postów

Napisano 04 styczeń 2017 - 07:28

Witam wszystkich. Na wstępnie chciałem powiedzieć że nigdy nie sądziłem że kiedykolwiek napiszę na jakimkolwiek forum o swoich problemach związanych z swoimi uczuciami do innej osoby więc proszę o wyrozumiałość. Z góry dziękuje.

Cześć.

Zanim napiszę co myślę na temat Twojej historii chciałabym dowiedzieć się ,dlaczego wybrałeś do zwierzeń właśnie to forum?



Offline #14 justynafr

justynafr

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 13
  • Pip
  • 151 postów

Napisano 04 styczeń 2017 - 07:37

Rejestracja wczoraj, post wczoraj. Nawet subforum nie pomylil. I jakze trafny nick (calkiem przypadkiem)
Srutututu....

Offline #15 Miklo

Miklo

    Królowa

  • Użytkownik forum
  • 393
  • PipPipPipPipPip
  • 2692 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Zainteresowania:kasa, kariera, psychiczne dreczenie

Napisano 04 styczeń 2017 - 07:41

Aj. Wzięły i popsuly zabawe:) przecież wszyscy mieli udawac ze wierzą ;) a ten shyboy juz tak ładnie się zaczął rozkręcać. Juz miałam zapytać jak im w lozku było i opowiedzieć o swoich doświadczeniach zgodnie z prośbą autora :P
A teraz nic nie będzie :(

Offline #16 Plomien

Plomien

    Działacz

  • Moderator
  • 303
  • 1982 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 04 styczeń 2017 - 07:47

Aj. Wzięły i popsuly zabawe:) przecież wszyscy mieli udawac ze wierzą ;) a ten shyboy juz tak ładnie się zaczął rozkręcać. Juz miałam zapytać jak im w lozku było i opowiedzieć o swoich doświadczeniach zgodnie z prośbą autora :P
A teraz nic nie będzie :(

Czekalem na ten moment Miklo...
Ale bol, bylo tak blisko.

Offline #17 Faworyta

Faworyta

    Stały bywalec

  • Banned
  • 242
  • 866 postów

Napisano 04 styczeń 2017 - 08:03

Czekalem na ten moment Miklo...
Ale bol, bylo tak blisko.

:D

A nie mówiłam, że królowa naszych serc?

I wyobraźni.... ;)

 

Miklo..... masz ten zwierzęcy wdzięk dziewczyno (edytuję, bo zaraz się dowiem, że jestem lesbą albo innym genderem) :D


 wszyscy mieli udawac ze wierzą

Ja tam dalej udaję i czekam na ciąg dalszy oraz odpowiedź na zadane pytanie :)


Użytkownik Faworyta edytował ten post 04 styczeń 2017 - 08:02


Offline #18 Miklo

Miklo

    Królowa

  • Użytkownik forum
  • 393
  • PipPipPipPipPip
  • 2692 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Zainteresowania:kasa, kariera, psychiczne dreczenie

Napisano 04 styczeń 2017 - 08:09

No to czekamy. .. [paznokcie bebniace o stół ]

Offline #19 Faworyta

Faworyta

    Stały bywalec

  • Banned
  • 242
  • 866 postów

Napisano 04 styczeń 2017 - 08:17

No to czekamy. .. [paznokcie bebniace o stół ]

Napięcie rośnie, on właśnie  przegląda wątek..... (nerwowe tupanie stópką)


Kurna! Wziął się i wylogował.

A taki fajny dzień się zapowiadał :(


1. Serdecznie ci wspolczuje, bo odrzucenie bardzo boli. 

Dobra z Ciebie dziewczyna Jo :wub:



Offline #20 Miklo

Miklo

    Królowa

  • Użytkownik forum
  • 393
  • PipPipPipPipPip
  • 2692 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Zainteresowania:kasa, kariera, psychiczne dreczenie

Napisano 04 styczeń 2017 - 08:48

1. Serdecznie ci wspolczuje, bo odrzucenie...

Kto smial odrzucić jo? Dawać nicka - będziemy niszczyć typa :D




Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.