Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Wycofanie Sie Sprzedajacego Z Kontraktu (Nieruchomosci)

zakup nieruchomosci

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
124 odpowiedzi w tym temacie

Offline #21 Oxide

Oxide

    Guru

  • Użytkownik forum
  • 1131
  • PipPipPipPipPipPip
  • 5519 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Dublin

Napisano 29 styczeń 2016 - 19:12

wycofali sie dlatego ze moga ten dom sprzedac drozej, nic nie zdzialasz, nie ma podpisu, nie ma umowy. Ale jak masz jakies żądania banku ktory sprzedawal na papierze od nich, odnosnie kolejnych krokow,  wiec mozesz sie na tej podstawie ubiegac o zwrot kostzow.


Użytkownik Oxide edytował ten post 29 styczeń 2016 - 19:14


Offline #22 ooooooo

ooooooo

    Działacz

  • Banned
  • 355
  • 2213 postów

Napisano 29 styczeń 2016 - 19:16

haha, czego mozna spodziewac sie wrzucajac watek na POLSKIE forum! do POLAKOW! wsparcie boskie :) dziekuje wszystkim.

Wlasnie przeczytalam list ktory prawniczka wyslala do sprzedajacego i owszem, bedzie walczyc o zwrot kosztow i odszkodowanie, jesli nie powroca do sprzedazy mi tego domu.

Chcialam usunac ten watek, bo tylko mozna tu jeszcze wiekszego dola zlapac, ale nie, chetnie poinformuje Was ze mi sie udalo, ze wygralam ta sprawe! Ale bedzie Wam przykro co ! bo nie ma nic gorszego dla polskiej spolecznosci niz jesli drugiego cos sie uda :)

Pozdrawiam, dziekuje za cieple slowa TonySoprano

jak miałaś takie podejście również do sprzedającego to wcale się nie dziwię że zrezygnował z dealu z "panią pępek świata"



Offline #23 aniagorczynska

aniagorczynska

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 16
  • Pip
  • 17 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 styczeń 2016 - 19:41

oczywiscie ze takiego podejscia nie mialam,

Wasze odpowiedzi i generalnie podejscie wywoluje u mnie taka reakcje.

Jak mozna pisac - mowi sie trudno, zyje sie dalej :) , przebolejesz te 4 kolka itd

przeszlam naprawde wiele, byc moze nie przechodziliscie przez procedure kupna domu w Irlandii wiec nie wiecie jaki to stres, a zakonczenie sprawy w taki sposob to juz mega stres. I uwazam ze niektore odpowiedzi sa po prostu wielkim nietaktem. I zeby nie bylo, nie spodziewalam sie tu tekstow - tak wygrasz, dzialaj itd, bo wcale sama nie jestem pewna, lub - spusc sobie cisnienie -  tylko rzetelnej informacji - z mysla o niej zalozylam ten watek.



Offline #24 ooooooo

ooooooo

    Działacz

  • Banned
  • 355
  • 2213 postów

Napisano 29 styczeń 2016 - 19:45

 

przeszlam naprawde wiele, byc moze nie przechodziliscie przez procedure kupna domu w Irlandii wiec nie wiecie jaki to stres

och nieee, pierwsza polka kupuje dom w ie i nie poszło po jej myśli 

nic łatwo nie przychodzi , mówił ci to ktoś? jak słyszysz że ktoś ci mówi jak się sprawy mają to nie unoś się tylko przyjmij do wiadomości.



Offline #25 Gorzelnik

Gorzelnik

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 329
  • PipPipPipPip
  • 1178 postów

Napisano 29 styczeń 2016 - 19:47

Sprawę odzyskania utraconej kasy pozostaw adwokatowi, jesli byl depozyt na zablokowane domu, to mozesz domagac sie zwrotu utraconych kosztow w sprawie cywilnej. Ja mialem umowę przedwstępną, gdyby ktoras ze stron zrezygnowała po wplacie depozytu, to 4k+ koszty wlasne. Przejrzyj dokładnie umowe, moze masz zapis z sulisitore, "drobnym druczkiem" :-)
Rekonstrukcje, konserwacja zabytków

Offline #26 aniagorczynska

aniagorczynska

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 16
  • Pip
  • 17 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 styczeń 2016 - 19:58

wycofali sie dlatego ze moga ten dom sprzedac drozej, nic nie zdzialasz, nie ma podpisu, nie ma umowy. Ale jak masz jakies żądania banku ktory sprzedawal na papierze od nich, odnosnie kolejnych krokow,  wiec mozesz sie na tej podstawie ubiegac o zwrot kostzow.

dzieki


Sprawę odzyskania utraconej kasy pozostaw adwokatowi, jesli byl depozyt na zablokowane domu, to mozesz domagac sie zwrotu utraconych kosztow w sprawie cywilnej. Ja mialem umowę przedwstępną, gdyby ktoras ze stron zrezygnowała po wplacie depozytu, to 4k+ koszty wlasne. Przejrzyj dokładnie umowe, moze masz zapis z sulisitore, "drobnym druczkiem" :-)

dzieki! w koncu konstruktywna odpowiedz, wlasnie na taka czekalam


och nieee, pierwsza polka kupuje dom w ie i nie poszło po jej myśli 

nic łatwo nie przychodzi , mówił ci to ktoś? jak słyszysz że ktoś ci mówi jak się sprawy mają to nie unoś się tylko przyjmij do wiadomości.

koledze juz podziekujemy na dzisiaj :) dobranoc



Offline #27 ooooooo

ooooooo

    Działacz

  • Banned
  • 355
  • 2213 postów

Napisano 29 styczeń 2016 - 20:02

koledze juz podziekujemy na dzisiaj :) dobranoc

bo nie mówie to co chciałabyś usłyszeć?  



Offline #28 Miklo

Miklo

    Królowa

  • Użytkownik forum
  • 399
  • PipPipPipPipPip
  • 2701 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Zainteresowania:kasa, kariera, psychiczne dreczenie

Napisano 29 styczeń 2016 - 20:03


przeszlam naprawde wiele, byc moze nie przechodziliscie przez procedure kupna domu w Irlandii wiec nie wiecie jaki to stres, a zakonczenie sprawy w taki sposob to juz mega stres.


Mamo, żebym ja tylko takie stresy miała, to moje życie byłoby cudne :D


Dostałaś moc mega konkretnych informacji,które jednak są "nie po nosie " i stąd ten tryskajacy jad. Nikt Ci nie broni - idź, walcz, gryz i kop. To takie Polskie w końcu :)

Offline #29 Gorzelnik

Gorzelnik

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 329
  • PipPipPipPip
  • 1178 postów

Napisano 29 styczeń 2016 - 20:04

Jest jakis przepisy, że jesli ktoś przyjmuje depozyt, przy sprzedazy nieruchomosci, i później sie z tego wycofuje, to ponosi pelne koszty ktore z tego wynikły...

Dokladnie dopytaj sulisitore
Rekonstrukcje, konserwacja zabytków

Offline #30 tomise3

tomise3

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 593
  • PipPipPipPip
  • 2197 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 styczeń 2016 - 20:35

Przewaznie przepisy prawa zmienia sie gdy okazuje sie, ze sa bledne. Bledne przepisy mozna wykazac w oparciu o takie wlasnie sytuacje oraz poniesione wzw. z nimi koszty.

Kazdy z nas ciezko pracuje na swoje pieniadze i nie podoba sie nam ich marnotrawienie z czyjejs winy, o rozczarowaniu nawet nie wspomne.

Na miejscu autorki listu nie popuscilbym nawet gdyby oznaczalo to jej przegrana.

Jezeli w takich sytuacjach kazdy spuszcza glowe i odchodzac mowi "nic nie wygram, bo takie prawo" to jaka jest podstawa do jego zmiany?

Proponuje zapoznac sie z okresleniem "Precedens" w odniesieniu do przepisow prawa.

Przy takich transakcjach powinien byc jakis czas do ktorego kazda ze stron ma mozliwosc wycofania sie (nie sa czynione zadne ruchy zwiazane z inwestycjami finansowymi tylko dogadywanie sie adwokatow), a po jego uplywie rusza machina i nie ma zmiluj sie.

Bez baaaardzo powaznego powodu deal nie powinien miesz szans na zatrzymanie sie, a jezeli juz taka sytuacja sie zdarzy, sprzedajacy nie powinien miec prawa przez okres np. kilku lat sprzedazy za wyzsza kwote tej samej nieruchomosci.

Rekompensata od wycofujacego sie tez powinna byc przewidziana oraz zakaz prowadzenia prob sprzedazy tej samej nieruchomosci kilku osobom/ podmiotom (po to jest aukcja!)

Nie poddawaj sie i walcz o swoje, o swoje pieniadze, swoj czas i swoje racje.

Powodzenia, trzymam kciuki i zycze duzo sil i energii

Bez ludzi walczacych o swoje nic nigdy zmienione nie zostanie.

Proponowal bym jeszcze przejrzec unijne przepisy prawa


Dostałaś moc mega konkretnych informacji,które jednak są "nie po nosie " i stąd ten tryskajacy jad. Nikt Ci nie broni - idź, walcz, gryz i kop. To takie Polskie w końcu :)

Nie, lepiej podkulic ogon i odejsc i od tej pory zawsze juz kazdy bedzie Ci kopal w d..e, bo bedzie wiedzial, ze moze bez konsekwencji. Ludzie dorosli powinni ponosic konsekwencje swoich decyzji.

A jak dziewczyna wygra to co wtedy powiesz?

A jak Ciebie kiedys taka sytuacja spotka to jaka bedzie Twoja reakcja? Luzik, nic sie nie stalo


Czytanie ze zrozumieniem rzecz ciężka, coraz rzadziej spotykana 


Offline #31 aniagorczynska

aniagorczynska

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 16
  • Pip
  • 17 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 styczeń 2016 - 20:39

Mamo, żebym ja tylko takie stresy miała, to moje życie byłoby cudne :D


Dostałaś moc mega konkretnych informacji,które jednak są "nie po nosie " i stąd ten tryskajacy jad. Nikt Ci nie broni - idź, walcz, gryz i kop. To takie Polskie w końcu :)

Nie tryskam jadem, to po pierwsze, po drugie, dostalam jedna konkretna informacje - Jest jakis przepisy, że jesli ktoś przyjmuje depozyt, przy sprzedazy nieruchomosci, i później sie z tego wycofuje, to ponosi pelne koszty ktore z tego wynikły... - a nie moc, z linkow ktory mi jeden Pan podeslal dwa sa nie na temat bo dotycza okresu licytacji, czyli przed podpisaniem umowy wstepnej i przed wplata depozytu, z trzeciego nie wynika czy mozna odzyskac koszta poniesione czy nie, reszta rad byla zeby raczej nie probowac, szkoda czasu, nerwow itd. Nie zamierzam gryzc i kopac, ale walczyc - dlaczego nie? o swoje ? Rozumiem ze Ty bys walki nie podjela tylko odpuscila, co tam 4000. Jesli walczenie o swoje to takie polskie, to niewalczenie jest po prostu frajerskie. ( w tym przypadku )


Przewaznie przepisy prawa zmienia sie gdy okazuje sie, ze sa bledne. Bledne przepisy mozna wykazac w oparciu o takie wlasnie sytuacje oraz poniesione wzw. z nimi koszty.

Kazdy z nas ciezko pracuje na swoje pieniadze i nie podoba sie nam ich marnotrawienie z czyjejs winy, o rozczarowaniu nawet nie wspomne.

Na miejscu autorki listu nie popuscilbym nawet gdyby oznaczalo to jej przegrana.

Jezeli w takich sytuacjach kazdy spuszcza glowe i odchodzac mowi "nic nie wygram, bo takie prawo" to jaka jest podstawa do jego zmiany?

Proponuje zapoznac sie z okresleniem "Precedens" w odniesieniu do przepisow prawa.

Przy takich transakcjach powinien byc jakis czas do ktorego kazda ze stron ma mozliwosc wycofania sie (nie sa czynione zadne ruchy zwiazane z inwestycjami finansowymi tylko dogadywanie sie adwokatow), a po jego uplywie rusza machina i nie ma zmiluj sie.

Bez baaaardzo powaznego powodu deal nie powinien miesz szans na zatrzymanie sie, a jezeli juz taka sytuacja sie zdarzy, sprzedajacy nie powinien miec prawa przez okres np. kilku lat sprzedazy za wyzsza kwote tej samej nieruchomosci.

Rekompensata od wycofujacego sie tez powinna byc przewidziana oraz zakaz prowadzenia prob sprzedazy tej samej nieruchomosci kilku osobom/ podmiotom (po to jest aukcja!)

Nie poddawaj sie i walcz o swoje, o swoje pieniadze, swoj czas i swoje racje.

Powodzenia, trzymam kciuki i zycze duzo sil i energii

Bez ludzi walczacych o swoje nic nigdy zmienione nie zostanie.

Proponowal bym jeszcze przejrzec unijne przepisy prawa


Nie, lepiej podkulic ogon i odejsc i od tej pory zawsze juz kazdy bedzie Ci kopal w d..e, bo bedzie wiedzial, ze moze bez konsekwencji. Ludzie dorosli powinni ponosic konsekwencje swoich decyzji.

A jak dziewczyna wygra to co wtedy powiesz?

A jak Ciebie kiedys taka sytuacja spotka to jaka bedzie Twoja reakcja? Luzik, nic sie nie stalo

Dziekuje bardzo! od razu dostalam skrzydel :) poinformuje Cie jak sie sprawa skonczyla



Offline #32 tomise3

tomise3

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 593
  • PipPipPipPip
  • 2197 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 styczeń 2016 - 20:41

Wasze odpowiedzi i generalnie podejscie wywoluje u mnie taka reakcje.

Jak mozna pisac - mowi sie trudno, zyje sie dalej :) , przebolejesz te 4 kolka itd

 

Moze gdyby ktos kiedys bedac w takiej sytuacji nie spuscil glowy i nie odszedl tylko zlapal sie za j.j. i pociagnal sprawe dalej Ciebie i wielu innych by to teraz nie spotkalo, ale coz taki klimat  :(


Czytanie ze zrozumieniem rzecz ciężka, coraz rzadziej spotykana 


Offline #33 TonySoprano

TonySoprano

    Działacz

  • Moderator
  • 47
  • 1028 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Achill Island

Napisano 29 styczeń 2016 - 20:45

 


Dziekuje bardzo! od razu dostalam skrzydel :) poinformuje Cie jak sie sprawa skonczyla

Jeżeli to nie jest problem, to bardzo bym prosił żebyś napisała na forum ( nie mogę otrzymywać PM) Trzymam kciuki ;)

 

Moze gdyby ktos kiedys bedac w takiej sytuacji nie spuscil glowy i nie odszedl tylko zlapal sie za j.j. i pociagnal sprawe dalej Ciebie i wielu innych by to teraz nie spotkalo, ale coz taki klimat  :(

Podoba mi się Twój tok myślenia, niestety nie mogę dawać "lików" ;)

Bardzo ciekawy jestem jak to się skończy.



Offline #34 tomise3

tomise3

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 593
  • PipPipPipPip
  • 2197 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 styczeń 2016 - 20:49

Podoba mi się Twój tok myślenia, niestety nie mogę dawać "lików" ;)

Bardzo ciekawy jestem jak to się skończy.

Taki juz ze mnie buntownik  :P

Like dolecial  :D


Czytanie ze zrozumieniem rzecz ciężka, coraz rzadziej spotykana 


Offline #35 Miklo

Miklo

    Królowa

  • Użytkownik forum
  • 399
  • PipPipPipPipPip
  • 2701 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Zainteresowania:kasa, kariera, psychiczne dreczenie

Napisano 29 styczeń 2016 - 21:08


A jak Ciebie kiedys taka sytuacja spotka to jaka bedzie Twoja reakcja? Luzik, nic sie nie stalo


Otóż na szczęście nie musiałam błagać urzędasow z councila o łaskę, tylko grzecznie zapłaciłam depozyt i czekałam. kiedy kontakt się zaczął spóźniac poprosiłam o przesłanie go do jutra albo kasa do zwrotu. następnego dnia podpisany był już u prawnika. Całe moje koszty, jakie poniosłam to bodajże 300 na inżyniera i jakieś 150 za auctionera. prawnik mnie skasował juz po zamknięciu dealu. Dało się? Dało.

Offline #36 tomise3

tomise3

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 593
  • PipPipPipPip
  • 2197 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 styczeń 2016 - 21:10

Otóż na szczęście nie musiałam błagać urzędasow z councila o łaskę, tylko grzecznie zapłaciłam depozyt i czekałam. kiedy kontakt się zaczął spóźniac poprosiłam o przesłanie go do jutra albo kasa do zwrotu. następnego dnia podpisany był już u prawnika. Całe moje koszty, jakie poniosłam to bodajże 300 na inżyniera i jakieś 150 za auctionera. prawnik mnie skasował juz po zamknięciu dealu. Dało się? Dało.

Oby poszlo tez tak szybko jak w przyszlosci bedziesz chciala zmienic gniazdko


Użytkownik tomise3 edytował ten post 29 styczeń 2016 - 21:10

Czytanie ze zrozumieniem rzecz ciężka, coraz rzadziej spotykana 


Offline #37 Miklo

Miklo

    Królowa

  • Użytkownik forum
  • 399
  • PipPipPipPipPip
  • 2701 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Zainteresowania:kasa, kariera, psychiczne dreczenie

Napisano 29 styczeń 2016 - 21:10

Dziekuje bardzo! od razu dostalam skrzydel :) poinformuje Cie jak sie sprawa skonczyla


No koniecznie, wszyscy chcemy wiedzieć ;)

Offline #38 tomise3

tomise3

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 593
  • PipPipPipPip
  • 2197 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 styczeń 2016 - 21:12

Jedni z solidarnosci, drudzy z ciekawosci, trzeci z zazdrosci, czwarci z podziwu, ze ktos sie ruszyl, a mnie kopneli i odszedlem


Czytanie ze zrozumieniem rzecz ciężka, coraz rzadziej spotykana 


Offline #39 Miklo

Miklo

    Królowa

  • Użytkownik forum
  • 399
  • PipPipPipPipPip
  • 2701 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Zainteresowania:kasa, kariera, psychiczne dreczenie

Napisano 29 styczeń 2016 - 21:19

Oby poszlo tez tak szybko jak w przyszlosci bedziesz chciala zmienic gniazdko

Nie znam osoby, która by nie miala mniej lub bardziej pod górkę przy kupowaniu nieruchomości. kiedy ktoś z moich znajomych kupuje dom i widzę ich podjar.anie, to wiem, że za jakieś trzy miesiące zaczna się komplikacje i zobaczę ich w maksymalnym stresie.
A w przyszłości przynajmniej będę wiedziała co i jak i ile to trwa i ze do momentu praktycznie odebrania kluczy nic nie jest pewne.

Jedni z solidarnosci, drudzy z ciekawosci, trzeci z zazdrosci, czwarci z podziwu, ze ktos sie ruszyl, a mnie kopneli i odszedlem

Nie, był lepszy zawodnik i tyle. Prawo dżungli.

W ogóle to lekko na minę dziewczynę wpychacie. po pierwsze - kogo by miała pozwać? Kto niby ma jej zwrócić jej koszty? Bank? Sprzedający? Pośrednik? council? Zbyt wiele tu umoczonych paluchow, nawet się nie da jednoznacznie powiedzieć, czyj to fak ap.
Po drugie, koszta prawnika i sądu będą pewnie ciut w okolicach tego, co chce wyrwać.

Użytkownik Miklo edytował ten post 29 styczeń 2016 - 21:34


Offline #40 ErgoPirate

ErgoPirate

    Paranoiczny neurotyk

  • Banned
  • 491
  • 1276 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Orbita Saturna
  • Zainteresowania:..te.. interesowania to dyskoteki, dziewczyny i w ogole takie-takie. A tak w ogole to nauka mnie bardziej kreci.

Napisano 29 styczeń 2016 - 22:32

przebolejesz te 4 kolka 

Placzesz o tych czterech tysiakach juz kolejny raz jakbys co najmniej zgubila walizke z paroma bankami, a to przeciez nawet nie miesieczna wyplata. Przebolejesz  :rolleyes:






Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.