Moj Tatus Mial Wczoraj Udar
#41
Napisano 30 marzec 2011 - 19:28
#42
Napisano 30 marzec 2011 - 19:28
ja tezGemini trzymaj się , wszystko będzie dobrze, musi być. Niestety byłem w podobnej sytuacji kilka tygodni przed wyjazdem do Irl moja babcia (która była też moją mamą bo biologiczna matka czyli jej córka mnie porzuciła) dostała zapaści, spędziłem tam wiele czasu rozmawiąjąc do osoby nie miejącej kontaktu ze światem, do dziś pamiętam dzień w którym moja zona (która jest aniołem i ona najwięcej działała w tej sprawie) zadzwoniła do mnie jak byłem w pracy i powiedziała mi ktoś chce z tobą porozmawiać i usłyszałem głos mojej babci w telefonie, to był najcudowniejszy moment w moim życiu, i chodz jej stan jest zły i jedyną możliwością było umieszczenie jej w domu opieki (nikomu nie życze podejmowania takiej decyzji) to dziękuje Bogu za to że ciągle jest z nami. Życze ci wszystkiego naj i trzymam kciuki.
Użytkownik Friedman edytował ten post 30 marzec 2011 - 19:29
And If I could go back and make my amends,
I'd make all those mistakes again.
#43
Napisano 30 marzec 2011 - 19:30
Gemini, pozdrawiam i oby Tata jak najlepiej sie mial i zdrowial szybkoMonique 1982 dzieki za slowa otuchy.
Moja tesciowa tez jest po udarze prawie dwa lata.Do szpitala trafila po 16 godzinach od pierwszych objawow.Tu jednak nikt nie zawinil.Chyba ze lekarz z przychodni ,ktory zamiast wyslac ja karetka natychmiast ,zalecil tylko....udac sie do szpitala.Mimo tego jest w dobrym stanie.Ma problemy z lewa reka(nie ma w niej sily ) ale,jezdzi do sanatorium w Kansku 3 razy w roku.Cwiczy.Probuje czytac i rozwiazuje krzyzowki(to podobno najlepsza gimnastyka umyslu).
Moj tata jest o niebo w lepszym stanie.Ale z udarami jest tak ze dopiero 5 letnie przezycie daje nadzieje na to ze wiecej to sie zdazy.
A z ta sprawiedliwoscia to naprawde nie wiem o co Ci chodzilo.
#44
Napisano 30 marzec 2011 - 20:35
#45
Napisano 30 marzec 2011 - 20:43
Ja sie nie zalamuje.Ja dziekuje Bogu ze tylko tak sie to skonczylo.
I pozdrawiam i lacze sie w bolu z kazdym kto ma jakas chora osobe wsrod bliskich.
#46
Napisano 30 marzec 2011 - 21:05
#47
Napisano 11 maj 2012 - 16:46
Użytkownik Leszn edytował ten post 11 maj 2012 - 16:47
- Gosiaczek313 lubi to
#48
Napisano 11 maj 2012 - 17:10
Energoterapia i zabiegi Reiki...pomoga z pewnoscia...polecam...poczytajcie na necie...ja osobiscie mam Drugi Stopien tej metody naturalnego uzdrawiania i w Polsce pracowalem jako energoterapeuta...pozdrawiam!!
rozumiem ze swoje zabiegi wykonujesz za darmo tak z dobroci serca i chęci pomocy innym ?
- 850R lubi to
...na ogół trzy lub więcej
#49
Napisano 11 maj 2012 - 17:11
Daj "se" siana chlopie.Wierz mi lub nie,ale "im wiecej ciebie tym mniej" bo od tego jest dzial ogloszen. Masz 7 postow i wszystkie o tym samymEnergoterapia i zabiegi Reiki...pomoga z pewnoscia...polecam...poczytajcie na necie...ja osobiscie mam Drugi Stopien tej metody naturalnego uzdrawiania i w Polsce pracowalem jako energoterapeuta...pozdrawiam!!
"Jesli moj sasiad codziennie bije swoja zone, ja zas nie bije jej nigdy, to w swietle statystyki obaj bijemy je co drugi dzien."-George Bernard Shaw
#50
Napisano 11 maj 2012 - 18:19
tak tak taki wolontariatrozumiem ze swoje zabiegi wykonujesz za darmo tak z dobroci serca i chęci pomocy innym ?
reklama musi byc . Tyle tylko ze to nie dzial ogloszen .Masz 7 postow i wszystkie o tym samym
#52
Napisano 19 październik 2017 - 15:25
Update
Moj tata umarl.
Powiesil sie na drzewie przed domem.
#53
Napisano 19 październik 2017 - 21:25
Update
Moj tata umarl.
Powiesil sie na drzewie przed domem.
Wyrazy współczucia , naprawdę szczere . Dopiero dziś przeczytałem wszystko . Trzymaj się
#54
Napisano 19 październik 2017 - 22:06
Pomyśl, że i tak od 2011 kiedy pisałaś, że miał udar i było cienko udało mu się być z wami jeszcze 6 lat. Rodzice zawsze kiedyś odchodzą i większość z nas to boli. Moi odeszli bardzo, bardzo dawno. Nas kiedyś też to czeka - taka jest natura tej rzeczywistości.Moj tata umarl.[...]
#55
Napisano 23 październik 2017 - 14:18
moja babcia miała 4 udary, wzszystkie wpłynęły na rozum - fizycznie nie było żadnych skutków świadczących o przebytych udarach
kolegi z pracy ojciec przeleżał po udarze iles godzin w pracy zanim ktoś go znalazł, podejrzewali że jest pod wpływem % ale w domu żona się zorientowała iż jest coś nie tak i wezwała pogotowie, lewa strona sparaliżowana a ostantio przez próbę dojścia do kuchni złamał obojczyk... żeby tego było mało matka również doznała udaru i od miesiąca leży w szpitalu... w ciągu pół roku koledze zawalił się świat na głowę, pracuje i mieszka 400km od domu co jeszcze bardziej wpływa na bezsilność
Użytkownik chico edytował ten post 23 październik 2017 - 14:19











