Skocz do zawartości


Najbardziej lubiana zawartość


#766518 Najwieksze Absurdy W Eire:

Napisane przez KontoUsuniete w 25 listopad 2012 - 13:01

Wymieniajcie dalej...

Najwiekszym absurdem w Irlandii sa narzekajacy Polacy, ktorzy przyjechali tutaj po otwarciu granic Unii, i gdyby nie ta Irlandia to w dupie by byli, gowno by widzieli i gowno by mieli. I do tego kolejnym absurdem jest to, ze tak im tu kurwa zle, ale wciaz siedza i sie tutaj katuja i narzekaja, masochisci :rolleyes:


#754151 Nie Wytrzymałem

Napisane przez strateg w 26 październik 2012 - 20:24

Dobry Boże daj mi władzę nad ludźmi, a ukażę wszystkich tych przeciwników zbiórki dla Marty

-Przypnę ich do łóżka,

- Podłączę do aparatury podtrzymującej życie,

- Zaszczepię ostrą białaczką limfoblastyczną,

- Zalecę chemioterapię

- I serie bolesnych zastrzyków

- Dam kilka tygodni życia,

- Oraz, włożę do ręki czek na 50tysięcy ewro


... a tak qurwa czek, niech sobie zrobią z nim co chcą , jeśli tylko będą w stanie po chemioterapii


dziękuje za uwagę
/temat zamykam /

temat moderowany, jeśli chcesz się wypowiedzieć w tym temacie ,
to proszę przesłać do mnie na PW - wiadomość prze-kleje.


#849306 Spis Treści Do Tematu Moje Wypieki I Nie Tylko...

Napisane przez Daanusia w 28 czerwiec 2013 - 16:02

Zgodnie z obietnicą przekazuję Spis treści do tematu Moje Wypieki I Nie Tylko...

Temat będę uzupełniała, w miarę możliwości, systematycznie i mam nadzieję, że spełni swoją rolę. Wszelkie sugestie proszę kierować w temacie o wypiekach.

 

1. Ciasto drożdżowe z morelami post 11    http://www.gazeta.ie...topic=79474&hl=
2. Kruszonka post 45       http://www.gazeta.ie...ic=79474&page=3
3. Chleb dla leniwych post 114     http://www.gazeta.ie...ic=79474&page=6
4. Flaczki z boczniaków post 116     http://www.gazeta.ie...ic=79474&page=6
5. Karkówka z boczniakami post 122    http://www.gazeta.ie...ic=79474&page=7
6. Pączki hiszpańskie ? gniazdka post 163    http://www.gazeta.ie...ic=79474&page=9
7. Tort truskawkowy post 169      http://www.gazeta.ie...ic=79474&page=9
8. Snickers post 178                   http://www.gazeta.ie...ic=79474&page=9
9. Pychotka post 178                   http://www.gazeta.ie...ic=79474&page=9
10. Pączki post 180                           `                      http://www.gazeta.ie...c=79474?&page=9
11. Domowy ekstrakt waniliowy post  186   http://www.gazeta.ie...c=79474&page=10
12. Gofry post 201     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=11
13. Ciasto na pizzę post 206    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=11
14. Mix sałaty post 212     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=11
15. Kruche ciasto pod sernik post 248   http://www.gazeta.ie...c=79474&page=13
16. Masa z bitej śmietany i mascarpone post 295 http://www.gazeta.ie...c=79474&page=15
17. Bułeczki drożdżowe post 301    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=16
18. Siekane kotleciki drobiowe post 307   http://www.gazeta.ie...c=79474&page=16
19. Makaron sprężynki (fusilli) zapiekany z klopsikami post 307 http://www.gazeta.ie...c=79474&page=16
20. Biszkopt bez proszku post 323    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=17
21. Ciepłe lody post  337     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=17
22. Domowa skórka pomarańczowa post  361 http://www.gazeta.ie...c=79474&page=19
23. Masa serowa do drożdżówek post  371   http://www.gazeta.ie...c=79474&page=19
24. Serca drobiowe w sosie śmietanowym post 372 http://www.gazeta.ie...c=79474&page=19
25. Karkówka Marty post 378    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=19
26. Pasztet domowy post 380    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=19

******************************************************************************************************************************************************

27. Keks post 390     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=20
28. Szarlotka post 422      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=22
29. Chleb na maślance post 426    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=22
30. Wielkanocna baba drożdżowa z rodzynkami post  431 http://www.gazeta.ie...c=79474&page=22
31. Puszysta babka drożdżowa post 432     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=22
32. Kopytka post 446     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=23
33. Ciasto pianka post  453    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=23
34. Zupa pizza post  460      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=23
35. Racuchy  drożdżowe post  475     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=24
36. Kuleczki Bounty post  485    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=25
37. Paluchy francuskie z serem żółtym  post 488  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=25
38. Ryż z warzywami  post 489     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=25
39. Syrop świerkowy  post 494     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=25
40. Ciasto marchewkowe  post  495    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=25
41. Ciasto Słonecznik  post  507     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=26
42.  Kurczak pieczony na butelce z piwem  post  508  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=26
43. Kremówki na cieście francuskim  post  514  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=26
44. Chałka z kruszonką  post  521     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=27
45. Babcina szarlotka  post 546/547      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=28
46. Jabłka w cieście  post  549        http://www.gazeta.ie...c=79474&page=28
47. Zupa pomidorowa  z mlekiem kokosowym  post  551 http://www.gazeta.ie...c=79474&page=28
48. Sernik gotowany (z galaretką) post  552   http://www.gazeta.ie...c=79474&page=28
49. Zupa szpinakowo-brokułowa  post 558    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=28
50. Babka piaskowa  post  570     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=29
51. Chicken corn soup  post  573     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=29
52. Sałatka z kurczakiem i czerwoną fasolą  post  587    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=30

******************************************************************************************************************************************************

53. Camembert w cieście z sosem żurawinowym  post  587  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=30
54. Kartoflak - babka ziemniaczana  post  589  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=30
55. Polewa czekoladowa  post  603    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=31
56. Rdzawiec smażony  post  615 
http://www.gazeta.ie...c=79474&page=31
57. Sernik  mojej mamy  post  616     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=31
58. Jabłka prażone do ciast i naleśników  post  622 http://www.gazeta.ie...c=79474&page=32
59. Krokiety z kurczakiem i  pieczarkami  post 632   http://www.gazeta.ie...                post  646        http://www.gazeta.ie...c=79474&page=33
60. Łosoś smażony  post  666    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=34
61. Racuszki z jabłkami  post  669      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=34
62. Ściąga dla niejadków  post  670    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=34
63. Kiełbaski na grilla  post  672      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=34
64. Spagetti z sosem pomidorowym  post  676/679  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=34
65. Tagliatelle ze szpinakiem, posypane żółtym serem  post  684  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=34
66. Beef Stroganoff  post  688     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=35
67. Ciastka francuskie z kremem i truskawkami  post  691  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=35
68. Sałatka z makreli wędzonej  post  703    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=36
69. Penne z carbonarą i pieczarkami  post  704  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=36
70. Banoffe pie  post  705/711     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=36
71. Spód z herbatników  post  713 /714     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=36
72. Kokosanki  post  721       http://www.gazeta.ie...c=79474&page=37
73. Kapuśniak ze słodkiej, przesmażonej kapusty  post  735  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=37
74. Szpinak  post  752/753/754      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=38
75. Sałatka z rukolą i rzodkwią  post 752/754  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=38
76. Rolada biszkoptowa z bitą śmietaną  post  755  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=38
77. Faszerowane papryczki  post  757      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=38

******************************************************************************************************************************************************

78. Szaszłyki drobiowe pieczone  post  764     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=39
79. Ciasto zebra  post  796      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=40
80. Karkówka pieczona  post  803      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=41
81. Karkówka na grilla  post  806      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=41
82. Makaron fusilli z rybą monkfisch i brokułami  post  812  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=41
83. Fish curry  post  815       http://www.gazeta.ie...c=79474&page=41
84. Zupa tajska  post  823/835      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=42
85. Ciastka francuskie pieczone z masą serową  i marmoladą  post  843/848  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=43
86. Wołowina na ostro z ziemniakami  post  845  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=43
87. Pieczone bataty  post  852      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=43
88. Ciasto pleśniak  post  857/861       http://www.gazeta.ie...c=79474&page=43
89. Omlet hiszpański  post  866     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=44
90. Łosoś w cieście francuskim na sałatce  post  878  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=44
91. Śródziemnomorska zupa rybna  post  879  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=44
92. Rolada biszkoptowa  post  891/895     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=45
93. Pierogi ruskie  post 899      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=45
94. Ciastka francuskie z masą makową  post  905  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=46
95. Ciasto na pierogi  post  909/911/913      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=46
96. Wieprzowina szechuan z papryką  post  915  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=46
97. Gif  lepienie pierogów -  falbanki  post  923  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=47
98. Sushi z łososiem  post  927      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=47
99. Jak zrobić nigiri-sushi  post  935     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=47
100. Rice stiks with beef In Black Bean sauce  post  937  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=47
101. Sałatka z ryżem  post  939      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=47
102. Lamb dopiaza  post  941     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=48
103. Lody z mrożoną cytryną  post  944     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=48

*****************************************************************************************************************************************************

104. Faworki drobiowe  post  948      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=48
105. ?Salceson? z galaretek   post  950     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=48
106. Bułki posypane makiem i rogaliki  post  954  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=48
107. Czekoladowy salceson (blok)  961/962    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=49
108. Sałatka ryżowa z ananasem  post  963    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=49
109. Sałatka z ananasem   post  965     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=49
110. Papryka faszerowana w sosie pomidorowym  post  967  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=49
111. Crumble rabarbarowe  post  969     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=49
112. Wieprzowina w mleku kokosowym z cebulą  i brokułami  post  980  http://www.gazeta.ie...                post   984        http://www.gazeta.ie...c=79474&page=50
113. Rolada kokosowa  post  982      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=50
114. Placek po  węgiersku  post  990     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=50
115. Sałatka z avocado z orzeszkami pistacjowymi  post  993  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=50
116. Omlet z warzywami  post  991/999     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=50
117. Lasagne  post  1002/1004      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=51
118. Sos pieczarkowy  post  1010      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=51
119. Murzynek  post  1012/1013      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=51
120. Sałatka z mozarellą  post 1015 /1017     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=51
121. Smażenie na woku  post  1019     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=51
122. Śledzie z pieczarkami smażonymi  post  1027  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=52
123. Ryż z cynamonem  post  1029     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=52
124. Tort śmietankowy  post  1031      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=52
125. Murzynek z wiśniami  post  1032    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=52
126. Dorsz z warzywami  post  1036/1062     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=52
127. Sweet & sour Fish  post  1042/1048     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=53
128. Marynowanie jagnięciny  post  1065/1069  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=54

*****************************************************************************************************************************************************

129. Chili con carne  post  1090      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=55
130. Klasyczne placuszki z jabłkami  post  1096  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=55
131. Ambsador  post  1099/1144       http://www.gazeta.ie...c=79474&page=55
132. Wątróbki drobiowe  post  1101/1106     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=56
133. Łosoś w sosie bazyliowym  post  1125     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=57
134. Kurczak curry  post  1127      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=57
135. Rolada pieczarkowo drobiowa w cieście francuskim  post  1135  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=57
136. Twaróg domowy  post  1151      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=58
137. Domowa pizza  post  1152      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=58
138. Jabłecznik  post  1155     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=58
139. Bezy  post  1155       http://www.gazeta.ie...c=79474&page=58
140. Singapurskie noodle  post  1161     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=59
141. Szpinak z czosnkiem  post  1162     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=59
142. Babeczki z budyniem   post  1168       http://www.gazeta.ie...c=79474&page=59
143. Jak mrozić pierogi  post  1170/1172/1174/11761178/1181  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=59
144. Oponki i pączki z twarogu  post   1182     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=60
145. Tort  tęczowy  post  1201      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=61
146. Steki z tuńczyka  post  1221      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=62
147. Gorące skrzydełka  post  1222     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=62
148. Tort z kremem maślanym  post  1225/1228  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=62
149. Biszkopt  post  1241       http://www.gazeta.ie...c=79474&page=63
150. Biszkopt z galaretką inaczej  post  1253     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=63
151. Kuskus  post  1257       http://www.gazeta.ie...c=79474&page=63
152. Farsz mięsny do pierogów  post  1261     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=64
153. Zupa z pieczonej papryki  post  1265     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=64
154. Naleśniki z mascarpone i malinami  post  1265  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=64

*****************************************************************************************************************************************************

155. Piersi drobiowe z orzechami cashew i pomarańczami  post  1286  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=65
156. Dorsz z orzechami i warzywami  post  1287  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=65
157. Chleb pieczony na grillu  post  1296     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=65
158. Sakiewki naleśnikowe z jabłkami  post  1298  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=65
159. Mini ptysie z bitą śmietaną  post  1299     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=65
160. Sałatka jarzynowa  post  1303      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=66
161. Gotowanie ryżu do zupy  post  1308     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=66
162. Babeczki francuskie z bitą śmietaną  post  1319  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=66
163. Kotleciki de volaille z siekanego mięsa  post  1321  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=67
164. Rafaello  post  1323/1333      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=67
165. Chocolade chip cookies  post  1334     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=67
166. Kotleciki ziemniaczane  post  1339     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=67
167. Warzywa z tofu  post  1342      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=68
168. Metrowiec  post  1344      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=68
169. Krem z bitej śmietany z truskawkami  post  1347  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=68
170. Sernik malinowy  post  1351/1356     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=68
171. Deser brzoskwiniowy  post  1364     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=69
172. Placek jogurtowy z truskawkami  post 1376 /1382 http://www.gazeta.ie...c=79474&page=69
173. Tosty francuskie z owocami  post  1392     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=70
174. Ciasteczka owsiane  post  1394     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=70
175. ?Strategiczna miska owoców?  post  1402  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=71
176. Ciasto z truskawkami  post  1403     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=71
177. Quiche Lorraine ? tarta lotaryńska   post  1407  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=71
178. Zupa rabarbarowa  post  1421      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=72
179. Produkty do wypieków w UK z bloga Doroty post 1425  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=72
180. Krem z mascarpone i nutellą do bezów  post  1428  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=72

*****************************************************************************************************************************************************

181. Domowy makaron  post  1432      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=72
182. Tort z masą krówkową  post  1433    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=72
183. Tajska zupa z kurczakiem,białą kapustą i mlekiem kokosowym  post  1437  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=72
184. ?Pampuchy?   z ziemniaków  post  1442    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=73
185. Carrot  cake  post  1445      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=73
186. Kremy z mleka kokosowego  post  1448     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=73
187. Kokosowa panna cotta  post  1450     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=73
188. Pyzy  post  1452/1453/1481       http://www.gazeta.ie...c=79474&page=73
189. Knedle ze śliwkami  post 1465/1467     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=74
190. Kopytka  post  1465/1478      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=74
191. Sernik wiedeński  post  1489      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=75
192. Sernik na zimno  post  1489      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=75
193. Polewka na zsiadłym mleku  post  1491    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=75
194. Babeczki francuskie z kremem bananowym  post  1493  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=75
195. Kurczak na szybko  post  1524      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=77
196. Chleb  post  1530/1531/1532/1535     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=77
197. Kotleciki ryżowe   post  1553      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=78
198. Krem budyniowy  post  1558      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=78
199. Murzynek  post  1562/1583       http://www.gazeta.ie...c=79474&page=79
200. Pieczone pierogi ze szpinakiem i fetą  post  1564  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=79
201. Barszczyk z pomarańczą  post   1576     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=79
202. Lody rabarbarowe  post  1582     http://www.gazeta.ie...=79474?&page=80
203. Tartine Country bread  post  1591/1594   http://www.gazeta.ie...=79474?&page=80
204. Pijanie misie  post  1602      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=81
205. Pasta z jaj i awokado  post 1607     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=81
206. Chicken korma  post  1608      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=81

*****************************************************************************************************************************************************

207. Karkówka pieczona w worku  post  1610   http://www.gazeta.ie...c=79474&page=81
208. Sałatka warstwowa  post  1618     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=81
209. Jajecznica z jajek przepiórczych  post  1619  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=81
210. Krem do murzynka z serka mascarpone  post  1622  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=82
211. Filet drobiowy nadziewany brzoskwiniami  post  1626  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=82
212. Ciasto kostka alpejska  post  1631/1633    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=82
213. Rolada bezowa z bitą śmietaną i sosem malinowym  post  1634  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=82
214. Chleb  pieczony w garnku rzymskim  post  1650   http://www.gazeta.ie...c=79474&page=83
215. Pieczenie chleba ? porady  post  1656     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=83
216. Drożdżówki z borówkami i lukrem  post  1668  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=84
217. Deser bezowy  post  1671      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=84
218. Jajecznica z papryką  post  1677     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=84
219. Kartoflanka  post  1678       http://www.gazeta.ie...c=79474&page=84
220. Jak piec sernik - porady  post  1685     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=85
221. Carbonara z kabaczkiem  post  1710/1712  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=86
222. Przekąska z mozarelli  post  1722     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=87
223. Tiramisu  post  1736/1740       http://www.gazeta.ie...c=79474&page=87
224. Blok czekoladowy z piankami  post  1758 /1762/1764  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=88
225. Ciasto ?palce lizać?  post  1765/1769     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=89
226. Naleśniki 1771/1773       http://www.gazeta.ie...c=79474&page=89
227. Ciasto Pani Walewska  post  1780/1791    http://www.gazeta.ie...c=79474&page=89
228. Zapiekanki  post  1783/1790      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=90
229. Dufinki  post  1804       http://www.gazeta.ie...c=79474&page=90
230. Jajka w szynce  post   1808      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=91
231. ?Śmietnik?  post  1811       http://www.gazeta.ie...c=79474&page=91
232. Sałatka krabowa  post  1818/1821      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=91

*****************************************************************************************************************************************************

233. Deser ?zimne piwko?  post  1822     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=92
234. Sernik z ziemniakami   post  1827/1752     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=92
235. Ciasto ?tulipan?  post  1856      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=93
236. Sałatka z makaronem ryżowym  post  1867  http://www.gazeta.ie...c=79474&page=94
237. Chicken Biryani  post  1878/1884     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=95
238. Czym nasączyć biszkopt  post  1891     http://www.gazeta.ie...c=79474&page=95
239. Buritto  post   1905       http://www.gazeta.ie...c=79474&page=96
240. Masa do wafli  post  1907      http://www.gazeta.ie...c=79474&page=96

 

 

 

 




#868210 Praca Przy Sprzataniu

Napisane przez Viv w 25 sierpień 2013 - 14:01



a ja mysle ze w tymwypadku zalezy to od szacunku do ludzi...

 

szacunku do ludzi : lepiej lub gorzej wykształconych , ale z chęcią do pracy.

Lepiej pewnie jakby o zasiłki w tym temacie pytano.

Krissy i Piracie jesteście żenujący, dajcie sobie po razie gdzieś tam (może być nawet na koncercie Bednarka) i może obejdzie się bez popisów na forum kosztem spokojnych ludzi którzy chcą po prostu zasięgnąć języka.

Bo Krissy moja droga, forum służy miedzy innymi do tego, a nie tylko do opiewania postów Pirata.

Zrozumiesz to jak będziesz starsza i mądrzejsza.

 

ps.

W związku z moim podeszłym wiekiem spodziewam się komentarzy Pirata co do mojego klimakterium i zwitczenia waginy :lol:

 

 

ps2.

Krissy , Piracie po prześledzeniu ostatnich  Waszych wpisów  na forum ,myślę że może Wam sie przydać :)

 

Załączony plik  maść na ból dupy.png   67,59 KB   6 Ilość pobrań.png]




#694056 Historia Irlandii

Napisane przez FORMAE w 07 maj 2012 - 12:49

zainspirowany wycieczka i tym co widziałem czyli Workhousy postanowiłem trochę poszukać
wiadomo ze prawie każdy slyszał o wielkim głodzie ......
.....ale jak to sie stało?

trochę historii długie ale warto poczytać ;



W 1837 roku wiejski nauczyciel państwowej szkoły w parafii Gweedore, Donegal, wysłał dramatyczny list adresowany do wicekróla rezydującego w dublińskim zamku. Informował w nim, że mieszkańcy tej parafii to najbiedniejsi, najbardziej głodni ludzie, jakich kiedykolwiek widział. 9 000 społeczność tej parafii, według wyliczenia w liście, posiadała:
  • 1 kosz,
  • 1 pług,
  • 16 bron,
  • 8 siodeł,
  • 20 łopat,
  • 7 wideł,
  • 27 gęsi,
  • 7 indyków,
  • 3 zegarki.
W całej parafii nie było żadnych taczek, ani jednej świni, ani jednej pary butów. Nikt nie posiadał żadnych drzew owocowych, nikt nie uprawiał marchwi, rzepy, pietruszki czy koniczyny. Nikogo nie było stać na łóżka, całe rodziny spały na słomie bądź wysuszonej trzcinie. Domy to najcześciej ulepione z błota izby bez okien i drzwi. Padający deszcz szybko przywracał błoto do pierwotnej postaci.
Taka sytuacja panowała w zasadzie na całym atlantyckim wybrzeżu wyspy. Wybrzeżu pięknym, ale jałowym. Długotrwałe sztormy i ciężkie zimy wyniszczały uprawy ? główne źródło utrzymania rolniczej ludności. Ale były jeszcze przynajmniej dwa inne powody tej tragicznej sytuacji.
Od czasu zakończenia wojen Napoleńskich ludności w całej Europie szybko przybywało. Nie inaczej było i w Irlandii. Jak pokazał, pierwszy tak dokładny, spis powszechny, w 1841 roku liczba ludności wynosiła 8 mln 250 tys. Wiek wcześniej Irlandczyków było nie więcej niż 2,5 mln. W okresie wojen napoleońskich wyemigrowało z Irlandii ok. 1,5 mln ludności. Przyrost naturalny był więc niesamowity.
Jak pokazał ten sam spis, gospodarstwa rolne Irlandczyków, spychanych przez anglikańskich potomków osadników brytyjskich coraz bardziej na zachód na coraz mniej urodzajne ziemie, były bardzo małe. Tylko 7 na 100 gospodarstw miało powierzchnię 30 akrów (ok 12 hektarów) lub większą. W tym samym czasie średnia wielkość gospodarstw w Szkocji była dwukrotnie większa. Szybki wzrost ludności wymuszał podział gruntów na coraz to mniejsze skrawki. Wkrótce ponad 60% gospodarstw było mniejszych niż 5 akrów. Irlandzkie gospodarstwa położone były na coraz gorszych gruntach i w niełatwych do uprawy warunkach zachodniego i północnego wybrzeża. W większości Irlandczycy nie byli ich właścicielami, a czynsze były zawsze egzekwowane bezlitośnie, nawet w okresach klęsk. Właściciele ziemscy, którzy zrezygnowali z poboru czynszów sami mieli wkrótce zbankrutować w wyniku reformy agrarnej. Zresztą tylko 1/4 irlandczyków próbowała żyć z rolnictwa, reszta wynajmowała się do pracy jako robotnicy rolni.
Jeszcze na początku XIX wieku w Irlandii ratowano się ręcznym tkalnictwem. Było to bardzo powszechne i przynosiło jakiś dochód. Postęp techniczny i masowa produkcja w Wielkiej Brytanii spowodowały wprawdzie większe zapotrzebowanie na import żywności z Irlandii, ale zarabiali na tym głównie posiadacze wielkich latyfundiów i pośrednicy ? w obu przypadkach anglikańscy potomkowie brytyjskich osadników. Również za ich przyczyną Irlandię zalały tańsze produkty przemysłowe. Wkrótce i tu również powstały parowe fabryki, ludność wiejska ruszyła do miast, tam szukając zatrudnienia. Dość powiedzieć, że przyszło im tam żyć w takich samych warunkach, jakie mieli poprzednio i pracować za niewolnicze wynagrodzenie.
Rozdrobnione grunty ciągle drożały, wzrastały egzekwowane bezlitośnie opłaty za dzierżawę, które pożerały całkowicie zyski z uprawy. Jedynym ratunkiem i jedyną szansą na przeżycie stała się uprawa ziemniaków. Około roku 1840 ziemniaki i woda były już jedynym pożywieniem dla niemal połowy Irlandczyków, a ich sytuacja ciągle się jeszcze pogarszała.
Póki co ani list nauczyciela z Donegal, ani obraz Irlandii powstały ze spisu powszechnego w 1841 roku nikogo w Dublinie nie wzruszył. Już wkrótce miało to doprowadzić do największej tragedii w historii nowoczesnej Irlandii. Tragedii, która zmieniła wszystko na Szmaragdowej Wyspie.
Mniej więcej od roku 1800 Zielonej Wyspy nie dotykały jakieś zarazy czy epidemie. Jednak latem 1845 roku, na przełomie lipca i sierpnia, w sporej części Irlandii coś dziwnego zaczęło się dziać z uprawami ziemniaków. Nikt w Irlandii do tej pory nie widział czegoś podobnego. Łodygi rozwiniętych już roślin nagle czerniały, bulwy ziemniaków nie rosły i w krótkim czasie zmieniały sie w błotnistą maź. Pierwsze wzmianki prasowe o zarazie ziemniaczanej pojawiły się w irlandzkiej prasie na początku września. Ale już 13 września redaktor naczelny periodyku Kronika Ogrodnicza wydrukował dramatyczne oświadczenie i pytanie:


Jednoznacznie i z wielkim żalem stwierdzamy, że zaraza ziemniaczana jest faktem. Uprawy ziemniaków wokół Dublina nagle niszczeją. Gdzie znajdzie się Irlandia, jesli zaraza się rozszerzy?

Nikt nie potrafił podać przyczyny zarazy, nikt nie potrafił z nią walczyć. Dziś wiemy, że przyczyną był grzybopodobny organizm Phytophthora infestans, powodujący fitoftorozę ? zarazę ziemniaczaną. Przyniesiony prawdopodnbie przez wiatr i deszcze z USA znalazł w Irlandii doskonałe warunki do rozwoju, przede wszystkim wilgoć. Wtedy, niestety, tej wiedzy nie posiadano.
W październiku raporty dotyczące kolosalnych strat w uprawie ziemniaków nadchodziły już z całej wyspy. Gazety donosiły o coraz to większych stratach i prognozowały wielki głód w następstwie zarazy ziemniaczanej:


Wielka część upraw absolutnie nie nadaje się do celów spożywczych i wizja głodu jest bardzo prawdopodobna. Irlandzcy chłopi, dla których ziemniaki są jedynym pożywieniem, nie mają teraz nic. Zostaną im trawa, pokrzywy i wodorosty.

Iskierka nadzieji zaświtała jednak dla wszystkich, kiedy okazało się, że część pól ziemniaczanych w Ulsterze i na skrawkach wybrzeża atlantyckiego ocalała od zarazy. Ale Phytophthora infestans okazał sie równie bezlitosny dla zgromadzonych wątłych zapasów. Gniły ziemniaki w kopcach, magazynach i sklepach. Brytyjski rząd wydrukował tysiące ulotek z kompletnie bezużytecznymi poradmi jak walczyć z zarazą ziemniaczaną. Nikt nie był w stanie walczyć z nieznanym ani znaleźć recepty w takim krótkim czasie.
W listopadzie 1845 roku nie było już na co czekać. Brytyjski premier, sir Robert Peel, sprawujący swój urząd z ramienia torysów (konserwatystów), walczący właśnie z różnymi stronnictwami własnej partii o zniesienie ceł na import zboża w obliczu zarazy i recesji, w tajemnicy przed nimi przeznaczył 100 tys. funtów na zakup 44 milionów funtów kukurydzy w USA, tutaj wtedy nazywanej ?indyjskim zbożem?. Pierwsze transporty kukurydzy przybyły do Irlandii w lutym 1846 roku. Teraz premier Peel przeznaczył dodatkowe środki na dystrybucję kukurydzy, którą zajęła się armia. W całym kraju powstały magazyny i punkty wydawania ?żółtego posiłku? (yellow meal) jak zaczęli kukurydzę nazywać Irlandczycy. Jednak ostra krytyka Peela ze strony własnej partii nie pozwoliła na rozdawanie żywności. Kukurydzę sprzedawano ?po kosztach?, co wprawdzie spowodowało obniżenie cen żywności w ogóle, ale mało kto mógł sobie pozwolić na jej zakup.

Ciekawostką jest fakt, że kukurydza sprowadzona z USA była tu kompletnie czymś nieznanym do tego stopnia, że nie umiano jej przygotować do spożycia. Brytyjski rząd znów przygotwał setki tysięcy ulotek o sposobach przygotowania kukurydzy, które trzeba było? kupować za pół pensa (tzw. halfpenny pamphlets).

Sir Peel próbował z tego wybrnąć organizując roboty publiczne, aby najbiedniejsi mogli zarobić jakiekolwiek pieniądze na zakup żywności. Znów trafiało to na opór jego partii. Bezustannie atakowany przez własną partię Peel w końcu wygrał w czerwcu 1846 roku, przy pomocy liberalnej opozycji (stronnnictwa wigów), ustawę o zniesieniu ceł na importowane do Irlandii tanie zboża. Torysi odczytali to jako zdradę i zmusili Peela do odejścia z urzędu premiera. Pozostał on w pamięci brytyjczyków jako człowiek, który potrafił przedłożyć interes państwa nad interes partyjny. Władzę w Anglii przejęła dotychczasowa opozycja pod przewodnictwem Lorda Johna Rusella, który był zwolennikiem ograniczenia dystrybucji subsydiowanej żywności i nie ingerowania rządu w wolny rynek. Stanowisko nowego rządu było jasne i dotyczyło bezwzględnie wszystkich: aby mieć żywność należy pracować.
Ale Irlandię u progu Wielkiego Głodu czekały o wiele gorsze wiadomości.
Wiosną 1846 roku cała Irlandia z nadzieją oczekiwała, że zaraza ziemniaczana ustąpi. Niestety. W lipcu i sierpniu zaraza ziemniaczana wybuchła z nową siłą i tym razem nie było już rejonu na całej wyspie, którego by nie dotknęła. Całe zbiory ziemniaków, przypomnę jedynego już pożywienia na jakie było stać irlandczyków, wyginęły. Głód zaczął zbierać straszne żniwo. Alarmowany z wyspy angielski rząd w sierpniu 1946 roku dalej trzymał się twardo stanowiska, że w obliczu tak wielkiej klęski, Irlandczycy powinni płacić za oferowaną żywność. Angielski minister skarbu, Charles Trevelyan opracował nowy projekt robót publicznych, które miały pozwolić najbiedniejszym uzyskać jakiekolwiek pieniądze na zakup żywności. Jego plan jednak ograniczał się do budowy bądź naprawy płotów, mostów, grobli. Nie było mowy o żadnych większych inwestycjach. Chytrość jego planu polegała na tym, że i tak mizerne roboty publiczne mieli finansować? Irlandczycy. Nieruchawa, przerośnięta brytyjska administracja (12 tys. urzędników!) zdołała rozruszać się w kwestii robót publicznych dopiero w październiku organizując zapisy i kwalifikując do nich najbardziej potrzebujących. Brytyjczycy stali już zresztą sami pod ścianą.
Zbiory rolne tego roku okazały się kiepskie w całej Europie. Nikt nie sprzedawał zboża, wszyscy chcieli je kupować. W Irlandii kończyły się zapasy zakupionej przez rząd Peel?a kukurydzy i magazyny stały już praktycznie puste i zamknięte. Tegoroczna produkcja kukurydzy w Ameryce została wykupiona na pniu. Brytyjski rząd zakupił resztówki, które jednak miały być gotowe do wysłania dopiero w grudniu. Jakikolwiek plon w postaci irlandzkich zbóż, warzyw, miodu, wołowiny, wieprzowiny, drobiu poszedł na spłatę czynszów i długów irlandzkich rolników i przez Morze Irlandzkie wędrował do Imperium. Apele części angielskiej arystokracji i administracji, w tym królewskiego Głównego Komisarza w Irlandii do Londynu o zamknięcie irlandzkich portów w celu ograniczenia eksportu żywności spotykały się z jedną, wciąż tą samą odpowiedzią: ?Za żywność trzeba płacić a rynek sam wyreguluje kwestię cen i eksportu z wyspy.?
Mniej więcej w tym samym czasie w Europie Rosja szukała dla siebie większej swobody, Prusy wołały o konstytucję, Szwajcaria o wolność religijną, Hiszpania o króla, a ta część wielkiego imperium brytyjskiego krzyczała ?Dajcie nam chleba albo zginiemy.? Ten popularny, o ile można tak powiedzieć, okrzyk wzniósł się wkrótce na całej wyspie.
Zima na przełomie lat 1846/47 była najbardziej srogą i najdłuższą zimą jaką Irlandczycy pamiętali. Mróz, śniegi, grad, huragany dotknęły całą wyspę na niespotykaną skalę. Roboty publiczne utknęły w miejscu, zresztą i tak nigdy nie rozwinęły się dobrze z powodu całkowitego braku najprostszego sprzętu, braku kadry technicznej i ociężałej biurokracji. Ludzie umierali już tysiącami a przepełnione tzw. workhouse i szpitale stawały się ogniskami chrób zakaźnych, które również zaczęły zabijać.
W Cork Examiner ze stycznia 1847 roku możemy przeczytać relację reportera:

W chatach, które odwiedziłem widziałem dzieci zredukowane do szkieletów bądź spuchnięte przez obrzydliwy obrzęk, pełzające po podłogach, gdyż nie były w stanie utrzymać się na nogach. Jest już za późno na ratunek. Ich los jest już przesądzony bez żadnej nadziei. Szybko zakończą swoje ziemskie cierpienia.

Amerykański pisarz i filantrop Elihu Burritt, organizator amerykańskiej pomocy dla głodującej Irlandii tak o nią prosił listownie mieszkańców Nowej Anglii:

W każdym miejscu, które odwiedzałem widziałem półnagie kobiety z dziećmi w ostatnim stadium gorączki głodowej i błagające: ?a ha?penny, for the honour of God!?. Kiedy patrzyłeś na nich stąpających bosymi nogami po mokrej podłodze niemal widziałeś jak unosi się para z powodu ich gorączki. [...] Weszliśmy na cmentarz na środku którego stała mała budka. Ta nędzna szopa to był? grób do którego przychodzili mężczyźni, kobiety i dzieci aby tam umrzeć i pogrzebać się samemu. Odsuwając płytę z dołu, który kryła szopa, znaleźliśmy sześć ciał i jedną osobę zdolną jeszcze pełzać. Były to ofiary głodu gotowe i pragnące umrzeć.

Dramtyczne listy Burritta przyniosły efekt. Zebrano 100 tys. dolarów na zakup żywności dla głodującej Irlandii. Rząd Stanów Zjednoczonych udostępnił okręt wojenny, który dopłynął z żywnością do Cork w kwietniu.
Hojni amerykanie nie wiedzieli jednak dwóch rzeczy. Pierwsza to stan, który opisywał amerykański pisarz wcale nie był wyjatkowy. Tak wyglądała sytuacja zimą 1847 roku w niemal całej Irlandii a zwłaszcza w jej zachodniej części. Im dalej na zachód tym było gorzej.

Rok 1847 był trzecim rokiem Wielkiego Głodu. Brytyjski rząd zorientował się w końcu, że plan robót publicznych po prostu nie zadziałał, eksport żywności z Irlandii nie został zahamowany, osłabieni głodem Irlandczycy nie mieli juz siły do pracy ? obsadzona została 1/3 pól i pomimo urodzaju żywności było wciąż za mało. Bony na posiłki dla głodujących ciągle trzeba było kupować. Angielska administracja pośrednio musiała przyznać się do błędu i podjęła ustawę o zwolnieniu z obciążeń i opłat najuboższych i najbardziej głodujących. De facto ustawa ta otwierała drzwi do bezpłatnie wydawanych posiłków, wbrew wcześniejszemu, twardemu stanowisku rządu o konieczności płacenia za żywność. Biurokraci znów dali ?popis? swojej bystrości, organizacji i umiejętności działania. Wydawanie darmowych posiłków rozpoczęli od ? wydrukowania i dostarczenia 10 tys. ksiąg rachunkowych, 80 tys. druków i 3 mln. bonów. Było już za późno na pomoc dla tysięcy ludzi umierających z głodu ludzi a urzędnicza machina jeszcze opóźniała pomoc. Otwarcie zaczęto mówić o celowości działania Anglików.

Niemal połowa populacji musiała być karmiona codziennie. I trzeba przyznać, że darmowe posiłki, w końcu wydawane głodującym, uratowały miliony ludzi. Jednak głód i zarazy tak sie rozprzestrzeniły, że zaczęły dotykać nie tylko najbiedniejszą warstwę społeczeństwa irlandzkiego, ale także tych, którzy nieśli im pomoc, a więc lekarzy, inżynierów, arystokrację. Przepełnione workhouse, w których za dach nad głową i posiłek trzeba było ciężko pracować na przykład w kamieniołamach, przepełnione szpitale, nędzne chaty z błota, nie wietrzone, bez żadnej higieny, trupy często leżące na ulicach, roznoszące zarazy szczury które dosłownie zapanowały nad opuszczonymi i zrujnowanymi wioskami i miasteczkami, powodowały że ludzie umierali tysiącami już nie tylko z głodu ale na tyfus, febrę, czerwonkę, ospę i inne choroby. Choroby szybko dotarły na lepiej sytuowany wschód kraju, do Dublina i Belfastu w szczególności. W niedaleko mnie położonym Cavan w ciągu zaledwie kilku miesięcy zmarło aż siedmiu lekarzy z powodu chorób zakaźnych. Sytuacja w Belfaście w lipcu przypominała już tą z zachodu kraju.

I w tym momencie, sugerując się urodzajem, latem 1847 roku, brytyjski rząd ogłosił ni mniej ni więcej a ? ustąpienie zarazy ziemniaczanej i zakończenie głodu. Była to najgorsza decyzja brytyjczyków, jaką mogli podjąć. Niemal natychmiast zaprzestano wydawania darmowych posiłków, zrzucając całkowicie odpowiedzialność utrzymania milionów głodnych i chorych irlandczyków na workhousy. Workhousy juz przepełnione to tego stopnia, że większość irlandczyków udawała się tam tylko po to, aby byc pogrzebanym w trumnie, gdyż większość workhousów nie było stanie zaoferować niczego innego. Workhouse, które odtąd miały być znów finansowane z podatków irlandczyków, z których większość nie miała 1 pensa, aby zakupić bon na darmowy posiłek. Workhouse miały jeszcze jeden, niebagatelny skutek. Skutecznie rozbijały i zabijały rodziny gdyż, zgodnie z ich drakońskimi przepisami, bezwzględnie rozdzielano mężczyzn, kobiety i dzieci.
Emigracja stała się jedynym ratunkiem dla tych, którzy usiłowali przeżyć lub uratować swoje rodziny. W kilkuletnim okresie Wielkiego Głodu Irlandię opuściło więcej ludzi niż przez całe stulecia. Ocenia się, że było to ponad 2,5 mln ludzi. Uciekali irlandczycy z Wyspy Głodu niemal wszędzie. Wtedy 250 tysięczny Liverpool zalało 300 tys. głodnych irlandczyków. Miasto nie było w stanie zapewnić im ani ochrony ani pracy. 20 tys. mieszkanców Liverpoolu zostało zaprzysiężonych jako specjalni policjanci, wprowadzono do miasta 2000 uzbrojonego wojska. Wkrótce 60 tys. mieszkanców Liverpoolu zmarło na tyfus. Podobnie było w Glasgow i kilku innych miastach Wielkiej Brytanii.

Emigrowano do Australii, Ameryki Południowej, ale najchętniej oczywiście do USA. Statki przewożące emigrantów były to najczęściej statki handlowe, które wracały pusto z Anglii lub Europy i zwietrzyły doskonały interes. Opłata za transport do dreamlandu wzrosła do 6 funtów za osobę. Zupełnie nieprzystosowane do przewozu ludzi statki szybko otrzymały miano ?statków-trumien? lub ?pływających trumien?. Zdarzało się, że do amerykańskich portów dopływała 1/3 lub 1/2 z tych, którzy wypłyneli. Pozostali umierali na choroby zakaźne zabrane z wyspy, z głodu, wycieńczenia lub pragnienia. Nikt na tych statkach nie zapewniał im niczego. Zdarzało się też, że przepełnione statki tonęły wraz z emigrantami niemal zaraz po wypłynięciu, na oczach żegnających ich rodzin. Amerykański rząd, jakkolwiek nie odmawiał pomocy irlandzkim uchodźcom ? byli bardzo cenni i cenieni przez amerykanów ze względu na znajomość języka angielskiego w mowie i piśmie ? musiał wprowadzić okresy kwarantanny. Irlandczycy dalej umierali na statkach zakotwiczonych w kilkukilometrowych kolejkach przed wejściami do portów. Szacunki mówią, że tylko w 1847 roku ok 17tys. irlandczyków zmarło na morzu, ok. 6tys. zmarło podczas kwarantanny, ok. 16tys. zmarło w British North America zdążając pieszo do Stanów Zjednoczonych.

Oczywiście, zadziorni i waleczni Irlandczycy w końcu chwycili za broń. Może raczej chcieli chwycić, ale jedyny zbrojny akt przeciw ówczesnej angielskiej przemocy lub, jak kto woli, ?pomocy? wygladał dość żałośnie
Jest rok 1848. Przez Europę, od Sycylii do Londynu przewala się Wiosna Ludów. Królowie abdykują,toczą się lokalne konflikty, wielkie i krwawe wojny, jeszcze bardziej krwawe rewolucje. Całą Europę trawi wojenna i rewolucyjna pożoga. Stary porządek Europy chwieje się w posadach.
Co dzieje się wtedy w Irlandii?
Charles Gavan Duffy, członek organizacji Młoda Irlandia wzywa:


Dzięki Bogu i Francji w końcu pojawiła się szansa dla Irlandii. Musimy raczej umrzeć niż dalej pozostawać w niewoli.

Prezbiteriański prawnik z Co. Down, John Mitchell, na łamach swojej gazety Zjednoczeni Irlandczycy ogłasza rewolucję.
Nie jest to jednak dobry czas do przeprowadzenia rewolty w Irlandii. W kraju bowiem panuje zaraza ziemniaczana, która jest przyczyną Wielkiego Głodu. John Mitchell o spowodowanie klęski ziemniaczanej oskarża brytyjczyków. Z powodu głodu i chorób umierają setki tysięcy wyspiarzy. Brytyjczycy nie czekają, aż powstańcy zrealizują swoje plany i aresztują Johna Mitchella i Charlesa Duffy i zsyłają ich do Australii, pozostałych członków organizacji wsadzają do więzienia.
William Smith O?Brien, protestancki posiadacz ziemski z Limerick postanawia jednak kontynuować pracę poprzedników i organizuje powstanie. Na pierwszy rzut oko wszystko wyglądało nieźle. Po pierwszych zorganizowanych spotkaniach w hrabstwach Meath i Limerick dołącza do niego ok. 50 000 ludzi, którzy grupują się w górach Slievenamon w hrabstwie Tipperary. O?Brien wyjeżdża do Wexford i Kilkenny i przywozi kolejne 6 000 uzbrojonych powstanców.
Nie przewidział tylko jednego. Nie miał czym wyżywić tak wielkiego zgrupowania. Nakazał więc wszystkim powrót do domu i zabranie ze sobą żywności na 4 dni w postaci płatków owsianych, chleba i jaj gotowanych na twardo. Jednak z powodu trwającego głodu zadanie było niewykonalne. Przy O?Brienie zostało 40(!) ludzi i to głównie przybyłych na wieść o powstaniu z Liverpoolu.
W tej sile wyruszyli z Slievenamon i w okolicy Ballingarry napotkali patrol policji. Wystraszeni policjanci zabarykadowali się w domu wdowy McCormack. Dom był dość solidny, kamienny, dwupiętrowy, a stał w środku pola z kapustą. Z materacy, szaf, wyrwanych z zawiasów okiennic i drzwi, zburzonych kominków policjanci zbudowali barykadę. Szalona wdowa McCormack wyszła na drogę na przeciw powstańców, pozostawiając czworo swoich dzieci w środku domu. Wtedy O?Brien ogłosił zawieszenie broni, aby dzieci mogły opuścić dom. Otworzył bramę, wspiął się po barykadzie do okna domu, przywitał się z dowódcą policyjnego patrolu i oświadczył, że nie jest zainteresowany odbieraniem im życia, a jedynie chce zabrać policjantom broń. Ale reszta powstańców chyba nie zniosła nerwowego napięcia i obrzuciła dom kamieniami. Zdezorientowani i wystraszeni policjanci użyli broni palnej. Padło kilka trupów, kilka osób było rannych, O?Brien został ranny w nogę, reszta powstańców uciekła. Powstanie było zakończone.
Bitwa na grządce kapusty w ogrodzie wdowy McCormack to jedyny wkład Irlandii w europejską Wiosnę Ludów. Angielski historyk prześmiewczo pisał:

Irlandia jest podobna do wpół żywego z głodu szczura, który stanął na drodze słoniowi. Co słoń powinien zrobić? Zgnieść to, na Boga, zgnieść to.

W efekcie groteskowego powstania brytyjski parlament uchwalił represyjne wobec Irlandii ustawy i wkrótce angielska piechota zalała wyspę. Nikogo jednak nie rozstrzelano. O?Brien został skazany na karną zsyłkę na Tasmanię, zresztą tym samym okrętem płynął wspomniany wcześniej John Mitchell. Obaj dostali osobne kabiny na statku, książki i po jednym służącym. Jedna z pierwszych fotografii w ogóle wykonanych w Irlandii pokazuje go dumnego pomiędzy angielskimi strażnikami.
Latem zaraza ziemniaczana w Irlandii jeszcze się wzmogła. Powstanie O?Briena spowodowało, że ustała pomoc żywnościowa dostarczana z Wielkiej Brytanii. Setki tysięcy umierają, inni nie mając wyjścia, dobrowolnie idą do tzw. workhouse, aby otrzymać jakąkolwiek żywność. Oficjalnie koniec Wielkiego Głodu ogłoszono w 1851 roku, pomimo, że w różnych workhouse przebywało jeszcze ponad ćwierć miliona ludzi, również kobiety i dzieci.
Rok 1851 był też rokiem spisu powszechnego w Irlandii. Doliczono się 6 552 385 mieszkańców wobec 8 175 124 ze spisu w 1841 roku. Komisarze spisowi, biorąc pod uwagę przyrost naturalny,wyliczyli, że Wielki Głód pochłonął przynajmniej 2,5 miliona ofiar.
W wyniku Wielkiego Głodu powstało też Bractwo Fenian, w którym niektórzy upatrują prekursorów dzisiejszej Irlandzkiej Armii Republikanskiej (IRA).

źródło ;
http://dheaglain.wor...ne-wielki-glod/


#816302 Ciekawostki

Napisane przez chico w 04 kwiecień 2013 - 18:09

:)

 



zatrzymane w kadrze

 

 

Samuel Reshevsky, lat 8, pokonuje kilku mistrzów szachowych jednocześnie. Francja, 1920 rok.

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze01.jpg   75,26 KB   1 Ilość pobrańZałączony plik  zatrzymane_w_kadrze01.jpg   75,26 KB   1 Ilość pobrań

 

Ostatnie znane zdjęcie Adolfa Hitlera, 30 kwietnia 1945 r.

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze02.jpg   43,36 KB   1 Ilość pobrań

 

Inauguracja prezydentury Eisenhowera, 20 stycznia 1953 roku

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze03.jpg   99,61 KB   2 Ilość pobrań

 

Zjazd NSDAP w "Katedrze światła", 1937 

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze04.jpg   80,06 KB   1 Ilość pobrań

 

 

Marilyn Monroe występuje przed żołnierzami stacjonującymi w Korei.
Luty, 1954 rok

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze05.jpg   174,07 KB   2 Ilość pobrań

 

Ostatnie znane zdjęcie Alberta Einsteina, zrobione w marcu 1955 roku

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze06.jpg   51,95 KB   3 Ilość pobrań

 

Zdjęcie Józefa Stalina z kartoteki policyjnej Ochrany - tajnej carskiej policji politycznej, 1911 rok.

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze07.jpg   43,4 KB   3 Ilość pobrań

 

Hindenburg nad Manhattanem, 6 maja 1937 roku, na kilka godzin przed katastrofą.

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze08.jpg   38,59 KB   3 Ilość pobrań

 

Zanim wynaleziono budzik, w Anglii i Irlandii istniała profesja pod nazwą "knocker-upper". Człowiek ten miał za zadanie budzić ludzi, by zdążyli do pracy na czas. Mary Smith zarabiała 6 pensów tygodniowo strzelając suszonym grochem w okna śpiących robotników. Limehouse Fields. Londyn

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze09.jpg   145,73 KB   1 Ilość pobrań

 

5 grudnia 1933 roku, ponad 79 lat temu, ludzie zebrali się w barze, by uczcić koniec prohibicji w Stanach Zjednoczonych.

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze10.jpg   86,66 KB   1 Ilość pobrań

 

Ślub. Egipt ? 1923 rok

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze11.jpg   49,66 KB   1 Ilość pobrań

 

II Wojna Światowa. Oswobodzony Żyd trzyma na muszce nazistę

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze12.jpg   49,78 KB   2 Ilość pobrań

 

Nowojorski dworzec Grand Central, rok 1929. Teraz słońce tam już tak nie świeci, z powodu wybudowania w okolicy wyższych budynków.

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze13.jpg   55,58 KB   2 Ilość pobrań

 

Dwaj weterani wojny secesyjnej - kiedyś walczyli po przeciwnych stronach, teraz uścisnęli sobie dłonie. Gettysburg, 1913 rok.

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze14.jpg   33,12 KB   2 Ilość pobrań

 

 

4-letni "Louis" i 2-letnia "Lola" lub "Loto", pasażerowie "?itanica", jedyne dzieci, które przeżyły katastrofę, podczas gdy ich opiekun/rodzic zginął.
Nieco później, po katastrofie, udało się poprawnie zidentyfikować sieroty. Byli to bracia Michel (4 lata) i Edmond Navratil (2 lata). Weszli na pokład statku wraz ze swoim ojcem. Wszyscy troje zarejestrowani byli pod przybranymi nazwiskami, ojciec jako Louis M. Hoffman, a jego dwaj synowie jako Lolo i Mamon (ew. Louis).

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze16.jpg   71,83 KB   3 Ilość pobrań

 

Zamarznięty wodospad Niagara, 1911 rok.

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze17.jpg   104,73 KB   2 Ilość pobrań

 

Budowa Muru Berlińskiego. Niemcy, 1961.

Załączony plik  zatrzymane_w_kadrze20.jpg   89,05 KB   2 Ilość pobrań

 

 

 

 

 

 

 

 

 




#868198 Praca Przy Sprzataniu

Napisane przez magnum680 w 25 sierpień 2013 - 13:25

Hmmm  dorosli ludzie.Skoro nie macie nic do dodania madrego po co glupie uwagi??Osoba napisala poszukuje nazw firm bo nie zna -wiec dla czego od razu jest wykpiwana?Sami poligloci hahha i wysolkie stolki.Zenada.



Słabo zna angielski. Szukam polskiej firmy sprzątającej w Dublinie , lub firmy w której pracują Polacy.

Obilo mi sie o uszy kiedys jak sie dowiem dokladnie to dam znac w swords jest jakas firma




#798190 Dla Michcioja

Napisane przez KontoUsuniete w 20 luty 2013 - 21:04

No hej,
Zastanawialem sie czy aby nie pisac na PW, ale w sumie chcialbym zeby inni przeczytali. Tak wiec mieszkam za granica cos ponad 11 lat, z czego jakies 10+ w Irlandii, w Polsce bylem od tego czasu 2 razy, ostatni raz 6 lat temu. Nie wiem, nie ciagnie mnie tam. Pojechalem odwiedzic kumpla w okolicy Trojmiasta (nie na wsi, nie :) ) na 4 dni i w zwiazku z tym chcialem opisac moje wrazenia i byc moze skonfrontowac je z tym co nieraz czytam jak piszesz na forum.

Lot Ryanair'em. Zastanawialem sie po jaka cholere wszyscy rzucili sie do odprawy, kiedy ta sie jeszcze nie zaczela :) Smiac mi sie chcialo z ludzi co stali, stali az w koncu wymiekaly im nogi i wracali na krzeselka. Coz, glupota nie zna granic. Wszedlem prawie ostatni i mimo wszystko zmiescilem sie! NIebywale! W samolocie bylo OK, poznalem pare fajnych osob i milo pogadalismy. Wyladowalismy, pojechalem do kumpla, walnelismy pare baniakow wodeczki i do pubu.

Taksowkarz, mlody koles, smieszne historie opowiadal :) Bardzo pozytywnie i w ogole. W barze - kazda laska z chlopakiem i kazda nos zadarty - syndrom ksiezniczki chyba - ale i tak lypaly oczami, wiec zmontowanie czegos na szybki numereke to kwestia jakiejs godziny/dwoch. Niestety, skulismy sie jak ostatnie swinie i wszystko co stalo sie do czasu obudzenia sie nastepnego dnia pozostanie dla mnie zagadka. Wydalem 200 zl (50e czyli pare piw i taxi w Dublinie) dajac przy tym napiwki ochronie i barmanowi (podobno). Chlalismy co popadlo i ile popadlo i wciaz rano znalazlem w kieszeni 10 zl. Impreza tania jak barszcz, spokojnie, bez dymow i problemow. Plus.

Mieszkania ok, nowe, ladne - szkoda ze sluchac jak sasiedzi laza nad glowa i dra mordy. I male. Wszystko male. Czlowiek czuje sie jak w klatce.

Jedzenie smaczne.

Ludzi jak na lekarstwo - na ulicach kroluje szarosc i czern, typowo "polskie" stroje, obuwie, czarne czapki, ten sam styl - po prostu wiesz ze jestes w Polsce :) Autobus zatrzymuje sie na kazdym przystanku czy trzeba czy nie - tracac czas, paliwo i cieplo podczas otwierania drzwi. Totalna glupota.

W TV wiecznie polityka, wiadomosci i jeszcze raz polityka, ewentualnie proces Katarzyny W. na zywo lub gwiazdy, co tancza na lodzie.

Mimo niezlych, podwojnych zarobkow kasa na styk. I to doslownie na styk. Nie ma, ze wchodzisz do sklepu, chcesz nowa pralke i mowisz "Poprosze te" - nie: jedyna szansa to raty. Masakra. Kazdy narzeka na kase, sprzedawczynie maja grobowe miny i moze ze 2-3 razy udalo mi sie rozsmieszyc czy pozartowac, a i to tylko te mlodsze. Na probe zagadniecia milczenie i skrupulatne wykonywanie obowiazkow, "followed by" wyklepanie formulki "Polecamy costam w promocji" na koncu. Mialem wrazenie, ze obsluguja mnie roboty, klepiace formuly, bedace myslami milion lat swietlnych stad. Smutne i przygnebiajace. Ludzie sie gapia - idziesz ulica w jeansach, plaszczu i bialych trampkach: zbieralem wzroki od prawie kazdej mijanej osoby. Jak chodzi o laski to mi nie przeszkadza, ale to dziwne takie - jestem pod obserwacja... Tego tutaj nie ma, a jak jest to jest tylko "omiecenie wzrokiem" i tyle. Malo mlodych na ulicach - duzo starszych. Kroluje szarosc i powaga, wiekszosc ludzi wyglada jakby szla na szafot (patrzac z mojej perspektywy)

Ceny w sklepach? Prosze:

- wino, ktore kupuje tutaj w Lidlu (czerwone Bordeaux z 2011) za 4,90e - 18 zl w PL
- witaminy musujace: 10 zl
- plyn do soczewek kontaktowych 100ml - 16 zl (tutaj 350ml za 10e)
- 10 plasterkow szynki, 2 malutkie kielbaski "Rzeszowskie", 1 serek w kubeczku i kawalki zeberek: 45zl
- sprzet sprawdzalem w ceneo: najtanszy sklep oferuje srednio o 200zl drozej (po przeliczenu na zlotowki) niz tutaj. Jesli sie uprzesz to podam Ci modele - choc powinines pamietac to o Kindlu :rolleyes:

Przy rezygnacji z karty kredytowej wszystko zostalo zaplacone, kumpel 100 razy sie upewnial ze wszystko jest OK i konto jest czyste. Bylo czyste, potwierdzono. Nie przeszkodzilo to bankowi w niczym po paru tygodniach wyslac "monitu" (koszty: 30zl) za "zalegle odsetki" w wysokosci 17 zl. Banda zlodziei. Panstwo nie pomaga w niczym, a porownanie z tym co jest w Irlandii brzmi jak science-fiction. Child benefit? Tax Credit? Kasa doplacana do odsetek zeby ulzyc w splacie kredytu na dom? Mila, pomocna i grzeczna Policja? ZAPOMNIJ. Tam sie zywemu nie przepusci...

Kazdy narzeka na kase. Nikomu niczego nie brakuje, tylko "zeby przy zachodnich cenach, byly zachodnie zarobki". Nieudacznictwo kwitnie, na lotnisku wszystko po polskiej stronie trwa wieki, kolejki, czekanie na schodach po odprawie zeby wejsc na poklad samolotu. Lataja kobiety z kartonem i mierza bagaz (w IE tego nie bylo).

I czuc stres. To wisi w powietrzu: stres, frustracja, rezygnacja. Nie widzisz niby, ale czujesz przez skore po 5 minutach od wyjscia z lotniska.

Reasumujac, spedzilem swietny czas - tylko dlatego, ze spotkalem sie z od lat niewidzianym przyjacielem. To pozostanie na zawsze w mojej pamieci, ale niestety tylko przez to spotkanie.

Nie chce mi sie wiecej pisac. Mam nadzieje ze zlapales to co chcialem przekazac. Szkoda mi ludzi mieszkajacych w Polsce. Szkoda mi, ze musza sie tak meczyc, denerwowac glupotami, przejmowac kazda zgubiona stowka, bez ktorej zamkniecie domowego budzetu bedzie wyczynem na miare zdobycia Mount Everest. To zupelnie inne standardy, traktowanie siebie nawzajem, standardy w pracy, ta niepewnosc jutra - to wykancza, powoli i niewidocznie, ale wykancza.

To moje obserwacje i przemyslenia z rozmowy z kilkoma niezaleznymi osobami w wieku od 28 do 60 lat podczas ostatniej wizyty.


PS: Aha, wiesz ile kosztuje kilogram wolowiny na stek? Jak nie wiesz, to Ci powiem... I wiesz ile razy taki stek gosci na stolach u np. rodziny mojej zony lub u mojego kumpla? Bardzo rzadko > nigdy. A wiesz ile razy ja zre grilowane steki? Ze 2 razy w tygodniu.

Pozdrawiam.


#776222 Jak Hojni Byli Wasi Pracodawcy Na Swieta?

Napisane przez konto1usuniete w 20 grudzień 2012 - 14:55

Ja dostalam voucher wedontgiveashit na sume 0 euro.


#908393 Przemyślenia Po 8 Latach Na Swoim

Napisane przez strateg w 03 styczeń 2014 - 13:59

Qurwa, ale ten czas zaiwania, właśnie uświadomiłem sobie, że jestem na swoim (bankowym) od 8 lat.

Z perspektywy tego czasu zadałem sobie pytanie:

Czy wzięcie kredytu w 2006roku, było dobrym posunięciem w moim życiu?

 

Powiem szczerzę, ze tej decyzji nie żałujemy, mieszkamy jak na swoim, robimy według własnych pomysłów, czy widzimisię

zmieniamy, kupuję, czujemy się jak na swoim. Recesja zrobiła swoje, ceny domów poleciały, mięliśmy również wpadkę finansowa, po stracie mojej pracy w 2009 roku, żona pewnego ranka poinformowała mnie, ze jest w ciąży - 5 godzin później mój szef po 6 latach pracy wręczył mi wypowiedzenie. Nogi mi się zrobiły jak z waty, jednak to był mój najszczęśliwszy dzień w życiu . Gdybyśmy nie mieszkali na swoim, pewnie nie było by dziecka <_< , bo jakoś nie wyobrażaliśmy  sobie mieszkać w wynajętym gnieździe :ph34r:

 

Podświadomie czuje że wygraliśmy na recesji, brak pracy spowodował, że więcej czasu poświeciliśmy dziecku. Kredyt (w TRAKER) z powodu recesji poleciał na łap i szyje :D , w 2008 roku płaciliśmy około 1200 teraz jakieś 600 ;)

Ceny robocizny materiałów popłynęły w dół - mnie pozostaje się cieszyć z tego powodu ;)

 

Za minus uważam moje położenie, mieszkam na wiosce, 15km do dużego miasta.

Najbliższy sklep miałem 3km i go zamknęli, ale za to otworzyli Centre w pobliżu mojej poczty 6 KM dalej. Do najbliżej  Petrol Station - 4km

Przedszkole 4km, plac zabaw 6km <_<

W sumie ten minus jest też moim plusem cisza i spokój, nawet znajomi maja do mnie daleko :lol:

 

 

Dość poważnie myślę o dużym remoncie, wytnę w ścianie otwór na dużą lodówkę, zmienię wszystkie płytki, panele podłogowe, obmaluje cała chałupę. Pora również na wymianę AGD - lodówka, pralka ledwie zipie . Dość poważnie myślę o bramie wjazdowej i murku z kamienia, podwórko wyleje asfaltem, coby te moje kąty się jakoś prezentowały od drogi, możne w 10K się zmieszczę :rolleyes:

Moim marzeniem jest tez wiatrak taki na 4kw B)

 

 A Wam, jak się mieszka na swoim lub wynajętym?

 

pozdrawiam  R.




#840816 Takie Tam Dla Rodzicow

Napisane przez jokasy w 06 czerwiec 2013 - 14:37

Przypomniało mi się coś śmiesznego, wybacz @Ahnija ;)

 

 

Twoje ubrania:

Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog
potwierdzi ciążę.

Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.

Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi normalnymi
ciuchami.

* * *

Przygotowanie do porodu:

Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.

Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.

Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.

* * *

Ciuszki dziecięce:

Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.

Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami.

Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?

* * *

Płacz:

Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.

Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.

Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.

* * *

Gdy upadnie smoczek:

Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.

Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.

Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

* * *

Przewijanie:

Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.

Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.

Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.

* * *

Zajęcia:

Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo,
do teatrzyku itp.

Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.

Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.

* * *

Twoje wyjścia:

Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.

Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.

Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew. * * *

W domu:

Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.

Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.

Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.

* * *

Połknięcie monety:

Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.

Drugie dziecko: Czekasz aż wysra .

Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.

* * *

WNUKI: Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci.




#779790 Proszę O Modlitwę

Napisane przez agaartur w 06 styczeń 2013 - 21:58

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA MODLITWĘ UDAŁO SIĘ SERGIUSZEK ZOSTAŁ DZISIAJ ODŁĄCZONY OD RESPIRATORA SAM ODDYCHA, LEKARZE KAZALI SIĘ Z NIM POŻEGNAĆ ,NIE MIAŁ DOŻYĆ PONIEDZIAŁKU A TU NAM SIĘ UDAŁO ,WSZYSCY WIERZYLIŚMY I MODLILIŚMY SIĘ JESZCZE RAZ BÓG ZAPŁAĆ


#779450 Proszę O Modlitwę

Napisane przez agaartur w 05 styczeń 2013 - 20:50

BARDZO PROSZĘ LUDZI DOBREJ WOLI O MODLITWĘ O POWRÓT DO ZDROWIA MAŁEJ KRUSZYNKI SERGIUSZKA PIETRUSZKI KTÓRY WALCZY O ŻYCIE W DUBLIŃSKIM SZPITALU ,STAN SERGIUSZKA JEST KRYTYCZNY URODZIŁ SIĘ 16 GRUDNIA BÓG ZAPŁAĆ .MY WIERZYMY ŻE STANIE SIĘ CUD


#762325 Odzyskanie Depozytu

Napisane przez Czipownik w 15 listopad 2012 - 20:15

Sposob na wypowiedzenie umowy najmu z 7-dniowym terminem i odzyskaniem depozytu. Sprawdzone we wlasnym zakresie, dzisiaj zadzialalo.

Mielismy ja i zona ogromne problemy na poprzednim mieszkaniu. Chodzilo o balangujace towarzystwo w mieszkaniu nad nami. Co istotne, ta sama agencja/landlord/deweloper zarzadzala wynajmem obydwu mieszkan.

Gdy nasza cierpliwosc na bezskuteczne skargi i wytrzymalosc psychofizyczna osiagnela kres, zaczelismy szukac domu wolnostojacego na wsi. Zaraz po odebraniu kluczy do nowego lokum, wypowiedzielismy na pismie najem poprzedniego mieszkania z terminem 7-dniowym w oparciu o ustawe o wynajmach Tenancies Act 2004: "w przypadku gdy landlord swoim postepowaniem stwarza zagrozenie dla zdrowia badz zycia najemcy, najemca moze wypowiedziec umowe wynajmu z terminem 7-dniowym".

W dniu zdania kluczy agent wypowiedzial sie w imieniu dewelopera-landlorda, ze nie zostalo mu dane 28-dniowe wypowiedzenie, zatem depozyt przepada. Ja sie tylko spytalem czy przeczytano nasze uzasadnienie, ze agencja nie wywiazywala sie kompletnie ze swoich obowiazkow i w ten sposob stworzyla zagrozenie dla naszego zdrowia: stres, nerwica, skoki cisnienia krwi, bole w klatce piersiowej, zmeczenie z powodu niedospanych nocy (imprezy nad nami trwaly do bialego rana). Powtornie uslyszalem, ze powinno byc dane wypowiedzenie 28 a nie 7 dni. Poinformowalem, ze kieruje sprawe do PRTB (Private Residential Tenancies Board).

Material dowodowy w postaci korespondencji (skargi pisemne na sasiadow), zdjec i materialu wideo dolaczylem do formularzy i za 25 EUR zalozylem sprawe. Odnosnie gromadzenia dowodow, to tak mi doradzono w City Hall gdy bylem sie zapytac jak moge sobie radzic z problemem. Chodzilo ewentualne mediacje z sasiadami i landlordem, potem wytaczanie sprawy cywilnej. Do City Hall skierowal mnie dyzurny gardzista komisariatu, gdy prosilem o interwencje w momencie halasow.

Kolejka spraw w PRTB miala dlugosc 6 miesiecy. Po 3 miesiacach agencja z poprzedniego mieszkania dzwonila proponowac oddanie 50% depozytu. Nie przystalismy z zona na te propozycje argumentujac ze caly czas uwazamy ze to my mamy racje w sporze o termin wypowiedzenia.

Dwa tygodnie temu przyszlo listem poleconym wezwanie na sprawe do PRTB. Zalaczono kopie wszystkich wyslanych przeze mnie dokumentow + wydruki wybranych, najbardziej reprezentatywnych zdjec. Sprawa miala sie odbyc w poniedzialek w przyszlym tygodniu.

We wtorek mialem telefon z PRTB ze landlord chce oddac depozyt bez odbycia sie sprawy. Przystalem na to ale zastrzeglem ze do piatku po poludniu kasa musi sie na moim koncie znalezc, inaczej pojawiam sie po weekendzie przed trybunalem. Dzisiaj po poludniu caly depozyt wrocil przelewem na konto. Wykonalem telefon do PRTB aby wycofac nasza sprawe, poproszono mnie jeszcze o wyslanie do nich maila z pisemnym powtorzeniem decyzji.

Poprowadzenie sprawy w opisany przeze mnie sposob pozwoli koniec koncow:
- ocalic caly depozyt,
- plynnie przeprowadzic sie z jednego lokum do drugiego majac jedynie 7 dni "zakladki", czyli placenia rentu w obu miejscach (na starym lokum zaplacilismy uczciwie w przeliczeniu na dni pobytu),
- uniknac stresu zwiazanego z siedzeniem na kartonach, czyli szukanie nowego domu przy uplywajacym okresie wypowiedzenia na starym miejscu


#724599 Polacy Uratowali Dziecko...

Napisane przez cacy w 14 sierpień 2012 - 12:24

Za wp.pl:

Polacy uratowali dziecko spod ruchomego piasku

"Historia, która zdarzyła się na wydmach irlandzkiego hrabstwa Wicklow, mogła mieć tragiczny finał. Jednak dzięki pomocy czterech Polaków wszystko zakończyło się szczęśliwie.
W miniony piątek grupa dzieci bawiła się na wydmach przy plaży Brittas Bay, znajdującej się na wschodnim wybrzeżu Irlandii. Wśród nich był 10-letni Calum Fenton. Kilka sekund wystarczyło, aby chłopiec został zasypany przez ruchomy piasek i uwięziony na głębokości ośmiu stóp - ok 20 cm.

10-latek nie miałby szans na przeżycie, gdyby nie natychmiastowa reakcja czterech Polaków, którym niemal natychmiast udało się zlokalizować chłopca i wydostać go na powierzchnię.

Calum, który pod ziemią spędził ok. 12 minut, został przewieziony do szpitala w Crumlin, gdzie spędził noc na obserwacji. Dzisiaj czuje się bardzo dobrze i - jak zapewnia jego ojciec - praktycznie zapomniał o całym zdarzeniu.
- To jest cud. Gdyby nie Polacy, mój syn by tego nie przeżył - wyznał wzruszony ojciec 10-latka. Mężczyzna chciał osobiście podziękować wybawcom swojego syna, jednak ci nie zostawili swoich danych, ani numerów telefonów. Dopiero dzięki komunikatowi nadanemu w rozgłośni radiowej, udało się skontaktować z dwoma bohaterami."


To samo w Irish Independent:

Dad tracks down heroes who saved his son in dune collapse

THE father of a 10-year-old boy who was trapped under a sand dune has successfully tracked down his son's rescuers to thank them for saving his life.
Calum Fenton from Killiney in Dublin became trapped under an eight-foot dune at Brittas Bay in Co Wicklow on Friday afternoon after it collapsed on top of him.
The schoolboy -- who had been digging on the sand with his brother Barry (8) and five other children -- lay underneath the sand for up to 12 minutes before his rescuers, four Polish men, managed to reach him and avert a tragedy.
He was taken to Crumlin Children's Hospital where he was kept in overnight for observation before he was allowed home to his family.
Yesterday, Calum was enjoying a family holiday in Ventry, Co Kerry, looking none the worse despite his ordeal.
"It's nothing short of a miracle," his dad, John, told the Irish Independent.
"If it hadn't been for the four Polish lads, he wouldn't have been saved.
"It was the speed at which it all happened. He said he was pushed forward under the sand but he managed to put his hands around his head and he created a kind of air pocket.
"He said that after a while he could hear noise above him where they were digging, then he passed out.
"They got to him then and pulled him out. They didn't have to resuscitate him or anything as he began to breathe again."
Digging
The Fentons say they were eternally grateful to the four men who saved their son's life but they hadn't left their names or numbers with anyone so they were unable to thank them.
On Saturday John took to the national airwaves to appeal for information on the Good Samaritans. As a result, he managed to get the phone numbers of two of the men and made contact.
"When Calum fell, one of the children stayed with him, Barry went to call his mother and the others scattered back to their parents.
"Three of the Polish guys were on the beach and they saw one of the children run past and they ran up to the dune. They were digging when the fourth man, who was also Polish, came along to help.
"One of them had been a paramedic in Poland. By the time my wife and a lifeguard arrived they had pulled Calum out," he said.
Calum was on his way to hospital by ambulance when his father learned of the accident. He said he immediately thought of Niamh McCarthy, the 19-year-old student from Cork who died in a similar tragedy on the Maharees in Co Kerry earlier this summer.
Calum has made a full recovery and was enjoying surfing in west Kerry yesterday with his parents, brother and older sister Leah (13).
"He's absolutely wonderful. The kids seemed to all bounce back quickly but it was a massive shock and it's just a miracle," John added.


I przykładowy komentarz pod artykułem:

"I left Ireland before the Polish people started arriving so I never had the pleasure of meeting them until 2 weeks ago. We have a small B&B and a Polish family from Tuam came to stay for 10 days. The loveliest family I have ever met.Truly genuine , hard-working good decent people with a fantastic sense of humour. After meeting them I am not one bit surprised about this story.They reminded me of what we all used to be like in Ireland before we lost the run of ourselves.Congratulations to those men and to their humility."


#923315 Szatan Z Piotrkowa

Napisane przez sopranytycipo w 10 luty 2014 - 19:20

1900480_10152167364480340_904831798_o.jp




#903315 Zdjecia Podopiecznych

Napisane przez PaniMinister w 15 grudzień 2013 - 15:09

005.jpg

 

002.jpg

 

011.jpg




#852256 Psie Zwyczaje

Napisane przez strateg w 06 lipiec 2013 - 15:28

Miałem kiedyś takiego samego psiaka, uwielbiał szafkę pod tv,

niestety z wiekiem mu się urosło do większych rozmiarów, a wnęka pozostawała mała :ph34r:

1006233_341060202690556_1978265639_n.jpg




#837109 Sprzedam Sie...

Napisane przez Nadzi0r w 25 maj 2013 - 17:59

Witam,

 

a raczej swoj czas :)

 

Idac za ciosem Mateusza, ktory wystawil sobote w swoim towarzystwie na allegro, wystawilem swoj czas na ebay.

Moze ktos z Was potrzebuje extra pracownika, pomocy domowej, kucharza, opiekunki, kierowcy, itp.

 

Fundusze zasila konto UNICEF Ireland oraz, wspierajac dzialania inspiratora, pomoga Marzenie Erm, podopiecznej fundacji Rak'n'Roll, w walce z nowotworem.

 

Wiecej o aukcji Mateusza przeczytacie tu: http://www.rmf24.pl/...am-w,nId,964254

A gdyby ktos zechcial samodzielnie wesprzec Marzene, informacje znajdziecie tutaj: http://marzenaerm.blogspot.ie/

 

 

no i oczywiscie, gdyby ktos chcial zalicytowac: http://www.ebay.ie/i...f#ht_548wt_1271

 

Pozdrawiam




#820621 Moje Wypieki I Nie Tylko...

Napisane przez oliwia02445 w 13 kwiecień 2013 - 13:39

Przepis na łatwy deser, rolada biszkoptowa z bitą śmietaną

biszkopt:

 

4 jaja

4 łyżki cukru

4 łyżki mąki 

pół łyczeczki proszku do pieczenia

 

Krem:

 

jeden kubeczek śmietany kremówki (chyba 125ml)

ok 6 łyżeczek cukru pudru

 

Jakieś owoce (najlepiej truskawki, maliny, brzoskwinie lub mandarynki z puszki)

 

Żółtka ubijam z cukrem, białko oddzielnie ubijam na sztywno ze szczyptą soli, do żółtek dodaję przesianą mąkę i białka mieszając wszystko delikatnie łyżką, piekę ok 15-18 min w temp 180 st, po wyjęciu zawijam w lekko wilgotną ściereczkę i zostawiam do wystygnięcia. 

Śmietanę kremówkę ubijam dodając stopniowo cukier puder. Dokumentację zdjęciową zaczęłam pod koniec  :P 

Załączony plik  DSCF6866.JPG   282,28 KB   0 Ilość pobrań

Załączony plik  DSCF6867.JPG   254,57 KB   0 Ilość pobrań

Załączony plik  DSCF6868.JPG   139,29 KB   0 Ilość pobrań

Załączony plik  DSCF6870.JPG   153,49 KB   0 Ilość pobrań

Załączony plik  DSCF6871.JPG   187,45 KB   1 Ilość pobrań

 

Smacznego :)

 

 

 

 

 




Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.